Menu

Timo Scheider nie wystartuje w Moskwie

Timo Scheider / Audi

Kierowca Audi, Timo Scheider, został uznany winnym za aferę z wypchnięciem Roberta Wickensa oraz zawieszony na rundę na torze Moscow Raceway. Niemiecka Rada Sportów Motorowych spotkała się w środę we Frankfurcie nad Menem, żeby przedstawić wyniki śledztwa nad działaniami Audi na Red Bull Ringu.

Wiadomość o wypchnięciu Kanadyjczyka została przekazana Scheiderowi, który po chwili zderzył się z Robertem Wickensem na przedostatnim okrążeniu niedzielnego wyścigu. W wyniku kraksy on, oraz drugi z kierowców Mercedesa, Pascal Wehrlein zakończyli wyścig w pułapce żwirowej, a sprawca kolizji został wykluczony z wyników zawodów.

Audi zostało uznane winnym za „niesportowe zachowanie”, a Timo Scheider nie wystartuje w rundzie w Rosji. Szef działu sportowego zespołu, dr. Urlich, który wziął pełną odpowiedzialność za ten komunikat, ma zakaz przebywania w alei serwisowej DTM, wraz z zakazem udzielania komunikatów radiowych do końca sezonu. Co więcej Audi musi wpłacić 200 000 euro grzywny, na rzecz rozwoju młodych kierowców i poprawy bezpieczeństwa. Ostatnią karą jest utrata 62 punktów zdobytych podczas drugiego wyścigu w Austrii.

Ekipa potwierdziła, że nie będzie składać apelacji od powyższych decyzji. W oświadczeniu czytamy: Audi AG respektuje werdykt sądu. W duchu sportowym, oraz dla jak najlepszego wizerunku DTM było ważnym, aby zakończyć sprawę przed rozpoczęciem kolejnej rundy, a punktem centralnym ma być sportowa rywalizacja na torze.

Szef działu motorsportu Zespołu Wolfgang Urlich już przeprosił Mercedes-Benz, jak i fanów, za incydent na torze. Dla Audi oznacza to, że sprawa jest zakończona.

Zespół wyraża nadzieję, iż podczas najbliższego weekendu wyścigowego uwaga wszystkich będzie skierowana na sportową rywalizację na torze. Audi nie będzie komentować tej sprawy w przyszłości.

Image © Audi AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE