Menu

Edoardo Mortara wygrywa na torze Red Bull Ring w pierwszym wyścigu DTM

Kierowca zespołu Audi, Edoardo Mortara, wygrał pierwszy wyścig na torze Red Bull Ring w Austrii, odnosząc tym samym swoje trzecie zwycięstwo w karierze.

Mimo swojej wygranej początek wyścigu nie był dobry w wykonaniu Mortary, a to za sprawą słabego startu, czego konsekwencją była utrata pierwszej lokaty na rzecz Jamie Greena. Trzecią pozycję zachował Pascal Wehrlein przed swoim zespołowym kolegą Paulem di Restą. Z Augusto Farfusem, po błędzie Brazylijczyka w drugim zakręcie zdołał poradzić sobie Christian Vietoris wskakując na piątą lokatę.

Mortara zdołał jednak powrócić na prowadzenie już na drugim okrążeniu po problemach Greena, który utknął na jednym z biegów, co zakończyło jego przygodę z pierwszym wyścigiem.

Awans zanotował również Pascal Wehrlein, jednak podczas omijania Greena pozwolił, aby na drugą lokatę awansował Paul di Resta, który po starcie plasował się na czwartym miejscu. Niemiecki kierowca zdołał jednak powrócić na drugie miejsce już na czwartym kółku.

Dobre tempo prezentował także Gary Paffett, który poradził sobie z jadącym na szóstym miejscu Robertem Wickensem, gdy Kanadyjczyk popełnił błąd i wyjechał poza tor. Z całej sytuacji skorzystał bardzo sprawnie Mattias Ekstrom, który tym sposobem wskoczył na siódmą lokatę, a następnie wyprzedził Paffetta i awansował na szóste miejsce.

Paffett nie miał szczęścia także na kolejnym okrążeniu, kiedy stracił pozycję na rzecz Marco Wittmanna, jednak Brytyjczyk bardzo szybko odzyskał stracone miejsce po błędzie kierowcy BMW, który opóźnił hamowanie do jednego z zakrętów i znalazł się poza linią wyścigową.

Mimo dobrego tempa Pascala Wehrleina, Edoardo Mortara zdołał powiększyć swoją przewagę odnosząc przekonujące zwycięstwo. Na trzeciej lokacie linię mety minął Paul di Resta przed walczącymi Vietorisem, Farfusem i Ekstromem, który na ostatnim okrążeniu zdołał wyprzedzić Brazylijczyka w BMW i zakończyć rywalizację na piątej lokacie.

Szóste miejsce padło łupem Gary’ego Paffetta, za którym na mecie zjawił się Mike Rockenfeller, który w trzecim zakręcie wyprzedził Marco Wittmanna. Czołową dziesiątkę zamknął Adrien Tambay.

Image © Audi AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE