Menu

BMW dominuje na Zandvoort. Pierwsze zwycięstwo Felixa da Costy

Podczas drugiego wyścigu na torze Zandvoort swoje pierwsze zwycięstwo w DTM odniósł Antonio Felix Da Costa. Podium uzupełnili Augusto Farfus i Bruno Spengler. Wszyscy trzej kierowcy zasiadali za kierownicą BMW, podobnie jak pozostała dwójka kierowców, którzy uzupełnili czołową piątkę tego wyścigu, a byli nimi Timo Glock oraz Marco Wittmann.

Zespół BMW opuszcza Holandię z podniesionym czołem. Po udanym sobotnim wyścigu, gdzie kierowcy BMW finiszowali na czołowych siedmiu lokatach, w niedzielę monachijski producent powtórzył wysoką formę.

Na starcie wyścigu, ruszający z pole position Da Costa utrzymał prowadzenie przed Bruno Spenglerem. Kanadyjczyk próbował naciskać na lidera, lecz równocześnie musiał uważać na podążających za nim Augusto Farfusa i Miguela Molinę z Audi.

Przed pierwszymi zjazdami na pit stopy na pierwszych czterech pozycjach znajdowali się kierowcy BMW, a byli to kolejno: Felix Da Costa, Bruno Spengler, Augusto Farfus i Marco Wittmann.

Po obowiązkowych zjazdach na wymianę opon, Miguel Molina i Daniel Juancdella w wyniku kłopotów podczas obsługi aut stracili kilka pozycji. Molina znajdował się przed Wittmannem, ale niemiecki kierowca wyprzedził go na wyjeździe z alei serwisowej. Następnie Marco Wittman uderzył w Lucasa Auera, co spowodowało obrót Austriaka. Cała sytuacja o mały włos nie spowodowała dużego zatoru na prostej start/meta.

Po zaliczeniu obowiązkowego pit stopu przez wszystkich kierowców na czele utrzymała się piątka reprezentantów BMW w kolejności: Da Costa, Farfus, Spengler, Glock i Witttman.

Farfus od tego momentu utrzymywał dystans nie większy niż pół sekundy od zderzaka samochodu da Costy, lecz nie znalazł on sposobu na wyprzedzenie rywala, dzięki czemu Portugalczyk mógł cieszyć się swoim pierwszym zwycięstwem w serii DTM, dzień po wywalczonym pierwszym podium.

Za czołową piątką finiszował Pascal Wehrlein z ekipy Mercedes. Wprawdzie po słabym starcie spadł na dziewiątą lokatę, lecz zdołał zrehabilitować się i awansować na szóste miejsce.

Tuż za nim metę przekroczył Mattias Ekstrom, który z szesnastej pozycji przesunął się na siódmą, wyprzedzając ósmego Christiana Vietorisa z Mercedesa oraz Adriena Tambaya z Audi.

Czołową dziesiątkę zamykał Gary Paffett, który stracił sporo czasu podczas postoju. Za nim znaleźli się Mike Rockenfeller, Miguel Molina oraz lider mistrzostw, Jamie Green, który obecnie wyprzedza Ekstroma i Wehrleina o pięć punktów w klasyfikacji generalnej.

Najlepszy moment wyścigu należał do Juncadelli, który starł się z Edoardo Mortatą i po kontakcie w szybkiej sekcji wzbił się w powietrze. Obaj zawodnicy nie ukończyli wyścigu, podobnie jak Martin Tomczyk.

Karę przejazdu przez aleję serwisową otrzymał Tom Blomqvist, który stoczył zażarty pojedynek z Robertem Wickensem, lecz kolizja w zakręcie Tarzan ściągnęła na tegorocznego debiutanta uwagę sędziów.

Image © BMW AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE