Menu

Potrójne prowadzenie dla Audi w wyścigach serii DTM

Na początek, pewne zwycięstwo w sobotę. Później, podwójne zwycięstwo w niedzielę. Na oczach zgromadzonych w ostatni weekend w Hockenheim 75 tysiecy widzów, Audi niemal idealnie rozpoczęło nowy sezon DTM.

W ekstremalnie trudnych warunkach, droga do triumfu Mattiasa Ekströma w Red Bull Audi RS 5 DTM, zespołu Audi Sport Team Abt Sportsline, przebiegała podobnie jak droga Jamie Greena poprzedniego dnia. Ekström przesunął się do przodu, jeszcze na suchym torze, podczas pojedynku z obrońcą tytułu Marco Wittmann’em (BMW), a później, już w deszczu i po zmianie opon, wyprzedził swojego kolegę z zespołu Edoardo Mortarę (Castrol EDGE Audi RS 5 DTM). W drugiej połowie wyścigu, Szwed ciągle powiększał swoją przewagę i przekroczył metę z jednoznaczną przewagą 7,3 sekund nad rywalami.

Mnóstwo radości od pierwszego do ostatniego okrążenia - powiedział Ekström, który w Hockenheim świętował swoje dwudzieste zwycięstwo w wyścigu DTM. Moje Audi RS 5 DTM było idealne. Na zmianę opon dotarliśmy jedno okrążenie za późno, ale to nie zrobiło mi żadnej różnicy. Moje auto było tak dobre. Warunki były dziś bardzo trudne - tu przydaje się doświadczenie starych wyg.

Edoardo Mortara przypieczętował podwójne zwycięstwo Audi, dojeżdżając na miejscu drugim. Włoch okresowo prowadził, jednak podczas siedemnastego okrążenia, przy hamowaniu na ostrym zakręcie, przepuścił Ekströma bez walki. Po czwartym i drugim miejscu na początku sezonu, teraz prowadzi w łącznej klasyfikacji. Widziałem, że Mattias jest szybszy i nie chciałem stracić szansy na podwójne zwycięstwo. Sprytna decyzja, ponieważ na ostatnim okrążeniu został prawie dogoniony przez kierowcę Mercedesa Gary Paffetta.

Mike Rockenfeller w Schaeffler Audi RS 5 DTM zespołu Audi Sport Team Phoenix, startował z pole position, ale nie znalazł patentu na coraz silniejszy deszcz. Po emocjonującej walce z Marco Wittmannem (BMW) i Robertem Wickensem (Mercedes-Benz) w fazie końcowej, „Rocky” zakończył wyścig na miejscu szóstym i podobnie jak dzień wcześniej zebrał cenne punkty.

Sobotni zwycięzca, Jamie Green, jadący Hoffmann Group Audi RS 5 DTM ze stajni Audi Sport Team Rosberg, przebił się z siedemnastego miejsca startowego do czołowej dziesiątki. Na koniec jednak zajął miejsce trzynaste – bez punktów. Startujący ze stłuczoną ręką Timo Scheider wykręcił najszybsze okrążenie toru. Po trudnym wyścigu i delikatnej stłuczce z obracającym się autem tuż przed metą, zajął w AUTO TEST Audi RS 5 DTM dwunaste miejsce. Miguel Molina (Teufel Audi RS 5 DTM) i Nico Müller (Audi Financial Services Audi RS 5 DTM) po przepychankach na torze i karze przejazdu przez boksy (Müller), zajęli 18. i 19. miejsce. Adrien Tambay musiał przedwcześnie, po dwunastu okrążeniach, odstawić swoje Playboy Audi RS 5 DTM z powodu problemu z podwoziem.

To był wspaniały początek sezonu DTM dla Audi, a dodatkowo po wygranej w emocjonującym wyścigu WEC w Spa, idealny weekend dla Audi - powiedział Dieter Gass, kierownik DTM w Audi Sport. Mieliśmy najszybsze auto zarówno na suchej powierzchni jak i podczas deszczu, zdobyliśmy dwa pierwsze pola startowe i dwie wygrane - w niedzielę nawet podwójne zwycięstwo. Prowadzimy we wszystkich trzech klasyfikacjach, w klasyfikacji kierowców nawet z trzema kierowcami. Więcej nie można chyba sobie wymarzyć.

Image © Audi AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE