Menu

Raikkonen podkręcił tempo w drugim treningu w Montrealu

Kimi Raikkonen

Kimi Raikkonen uzyskał najlepszy czas w drugiej sesji treningowej przed GP Kanady Formuły 1. Drugi był Lewis Hamilton, a pierwszą trójkę uzupełnił Sebastian Vettel. Czołową czwórkę zamknął Valtteri Bottas.

W znacznie lepszych warunkach kierowcy rozpoczęli drugą sesję treningową. W Montrealu było prawie bezchmurne niebo. Temperatura jednak względem poranka niewiele wzrosła.

W początkowych minutach treningu tempo dyktowali kierowcy Ferrari. Podobnie jak większość zawodników korzystali oni wtedy z opon supermiękkich i początkowo notowali czasy na granicy 1 minuty i 14 sekund.

Auto Romaina Grosjeana w pierwszych minutach drugiej sesji treningowej nie było jeszcze ustawione najlepiej. Francuz dwukrotnie zaliczył piruet w siódmym zakręcie.

Kierowcy Mercedesa przejechali dobre okrążenia dopiero po dwudziestu minutach sesji treningowej. Valtteri Bottas przedzielił reprezentantów ekipy z Maranello, a Lewis Hamilton pomimo rekordowego tempa zwolnił w trzecim sektorze. Dopiero na kolejnym okrążeniu Brytyjczyk poprawił wynik Kimiego Raikkonena o 0,035 sekundy.

Po trzydziestu minutach treningu Sebastian Vettel jako pierwszy wyjechał na tor na oponach ultramiękkich. Na swoim pierwszym okrążeniu pomiarowym uzyskał czas 1:13,744, który okazał się lepszy tylko o 0,211 od rezulatatu Lewisa Hamiltona.

Sebastian Vettel wkrótce podobnie jak Kimi Raikkonen poprawił swój czas okrążenia. Po chwili dołączyli do nich kolejni zawodnicy na ultramiękkich oponach. Valtteri Bottas był jednak wolniejszy od duetu Ferrari.

Kimi Raikkonen jako pierwszy zszedł poniżej bariery 1 minuty i 13 sekundy. Lewis Hamilton najbardziej zbliżył się do tego czasu uzyskując rezultat gorszy o 0,215 sekundy od najlepszego wyniku.

Drugą połowę drugiej sesji treningowej kierowcy wykorzystali na wykonywanie symylacji tempa wyścigowego.

Sebastian Vettel w szóstym zakręcie zaliczył piruet. Taki sam błąd przytrafił się Valtteremu Bottasowi w pierwszym zakręcie. Przyczepność na torze jeszcze nie była w optymalnym stanie dla samochodów Formuły 1, ponieważ regularnie przytrafiały się kierowcom problemy z utrzymaniem kontroli nad autem.

Przebieg drugiej sesji treningowej został zakłócony przez Maxa Verstappena, który z powodu awarii swojego samochodu musiał się zatrzymać na torze. Po jej wznowieniu na tor wyjechali prawie wszyscy kierowcy. Część z nich zbierała dane na oponach ultramiękkich, a druga grupa na supermiękkich. Jako jedyny Valtteri Bottas sprawdzał zachowanie ogumienia miękkiego przy większym obciążeniu paliwem.

Image © Scuderia Ferrari

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE