Menu

FIA uzasadniła potrzebę wprowadzenia 'halo' od sezonu 2018

Nico Rosberg

Międzynarodowa Federacja Samochodowa podczas posiedzenia Grupy Strategicznej w zeszłą środę ogłosiła wprowadzenie na sezon 2018 sytemu ochrony głowy 'halo'. Wiadomość o tym nie została zbyt dobrze przyjęta przez kibiców, stąd zdecydowano się na wyjaśnienia w tej sprawie.

FIA w swoim oświadczeniu przyznaje, że rozumie, iż naturą sportów motorowych jest ryzyko, lecz celem tej organizacji jest jego minimalizowanie poprzez badania i rozwój technologiczny.

W trakcie ostatniej dekady doszło do kilku wypadków, podczas których okazało się, że głowa kierowcy jest najmniej zabezpieczonym punktem. Przykładem jest chociażby sprężyna, która uderzyła w głowę Felipe Massy podczas kwalifikacji do GP Węgier 2009.

W lipcu 2016 Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix poprosiło prezesa FIA Jeana Todta o możliwie jak najszybsze wprowadzenie systemu ochrony głowy. Dokonano wówczas kilka testów systemu 'halo' i miał on zostać wprowadzony już na sezon 2017. Tak się jednak nie stało i opóźniono wprowadzenie tego urządzenia o rok.

W międzyczasie testowano także opracowaną przez Red Bulla koncepcję 'aeroscreen'. Jednak bardziej zaawansowane badania wykazały, że nie jest to zbyt efektywny system ochrony głowy. Dla kontrastu 'halo' wykazywało zadowalające wyniki. Koncentrowano się na trzech typach ryzyka kontaktu samochodu z samochodem, samochodu ze środowiskiem i zewnętrznych obiektów.

Jak się okazało 'halo' jest w stanie przyjąć na siebie 15-krotność obciążenia statycznego pełnej masy auta i w sposób znaczący ogranicza możliwość narażenia kierowcę na kontuzje.

Według testów przeprowadzonych przez FIA 'Halo' jest w stanie uchronić przed bezpośrednim zderzeniem kasku z barierą lub ścianą. Również całkowicie uniemożliwia uderzenie w kask przez duże części i zwiększa ochronę przed małymi odłamkami.

Ponadto 'Halo' nie ogranicza kierowcom widoczności w sposób znaczący. Nie ma także problemów z wydostaniem się z kokpitu pomimo tego elementu.

W kwietniu dano zielone światło koncepcji ochrony głowy 'shield', lecz po nieudanym teście podczas GP Wielkiej Brytanii, zdecydowano wycofać się z prac nad tym urządzeniem.

Najnowszy projekt 'Halo' wkrótce zostanie dopracowany, dzięki wspólnym wysiłkom ze strony kierowców, zespołów i FIA.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE