Menu

FIA wprowadzi limit spalania oleju od GP Włoch

Lewis Hamilton

Światowa Federacja Samochodowa zdecydowała podjąć kolejne działania, które zmierzają do ograniczenia nadmiarowego spalania olejów w tegorocznych silnikach Formuły 1.

W bieżącym sezonie okazało się, że część dostawców zdecydowała się na spalanie oleju jako paliwa, w celu uwydatnienia mocy swoich jednostek napędowych. FIA wydała specjalną dyrektywę od GP Azerbejdżanu, gdzie zdefiniowano skład chemiczny oleju.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że decyzja ta najbardziej zaszkodziła zespołowi Ferrari, którego przewaga miała być zbudowana właśnie na koncepcji spalania większej ilości oleju.

FIA jednak nie jest usatysfakcjonowana bieżącymi dokonaniami i podjęła kolejne działania mające na celu wyeliminowanie stosowania tej koncepcji przez dostawców jednostek napędowych. W dyrektywie technicznej przed GP Węgier przypomniano o tym, że limit konsumpcji oleju przekraczający poziom 0,6 litra na 100 kilometrów będzie akceptowalny teraz, ale od sezonu 2018 będzie on surowo egzekwowany.

Jak informuje delegat techniczny FIA, Polak, Marcin Budkowski, od GP Włoch obowiązywać będzie limit wykorzystania oleju 0,9 litra na 100 kilometrów.

Zaakceptowaliśmy fakt, że niektórzy uczestnicy zawodów mogą mieć problemy z przestrzeganiem limitu 0,6 litrów na 100 kilometrów w tym sezonie, więc zastosowaliśmy tolerancję do wszystkich obecnie używanych jednostek napędowych. Jednakże spodziewamy się, że konsumpcja oleju, jeśli chodzi o silnik spalinowy jednostki napędowej wprowadzonej od GP Włoch 2017 będzie mniejszy niż 0,9 litra na 100 kilometrów. Każde przekroczenie tej wartości będzie postrzegane jako podejrzane i analizowane pod kątem złamania regulaminu technicznego - czytamy w oświadczeniu Marcina Budkowskiego.

Producenci mają okazję wprowadzić nowe jednostki napędowe na GP Węgier lub Belgii, aby skorzystać z ostatnich okazji do ominięcia przestrzegania limitu spalania oleju na poziomie 0,9 litra na 100 kilometrów.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE