Menu

Pirelli przeanalizuje przyczyny deformacji opon na wyjściu z ostatniego zakrętu na Spa

Daniel Ricciardo

Włoski producent ogumienia rozpoczął dochodzenie w sprawie nigdy wcześniej niespotykanej deformacji tylnych opon na wyjściu na prostą startową, która miała miejsce podczas kwalifikacji do GP Belgii.

Podczas transmisji telewizyjnych z weekendu na torze Spa-Francorchamps można było zauważyć, że w przypadku niektórych kierowców tylne opony na wyjściu z ostatniego zakrętu się odkształcały, a wibracje, które tworzyły, spowodowały na przykład uszkodzenie w tylnym skrzydle samochodu Lance Strolla.

Zajmujemy się tym, co to może być, albo jaki typ przeciążeń działa na opony. W tym momencie nie mam zbyt wielu informacji w tej kwestii, ponieważ wspólnie pracujemy z zespołami, aby lepiej ten efekt zrozumieć. To wszystko dzieje się na wyjściu z szykany bus stop i pierwszego zakrętu, więc są to wolne wiraże. Musimy to lepiej zrozumieć. Może być to skutek przyczepności i momentu obrotowego. Oczywiście tego pierwszego w tym roku mamy znacznie więcej i opony są szersze, więc to może powodować deformację, a moment obrotowy może być odpowiedzialnym za wibracje. Analizujemy dane zgromadzone przez zespoły, aby lepiej to zrozumieć - powiedział Mario Isola w rozmowie z Motorsport.com.

Trudno ocenić, w jaki sposób problemy te mogą przełożyć się na wyścig, czy na przykład nie spotęgują one degradacji ogumienia. Jeśli Pirelli dość szybko wykryje przyczyny deformacji opon, będzie mogło ostrzec ekipy i polecić zmianę ustawień.

Dlatego właśnie chcemy lepiej zrozumieć to, czemu powstają te wibracje i jakie są możliwe konsekwencje. Poprosiliśmy zespoły o wspólną pracę i gdy tylko będziemy mieli coś więcej, a stanie się to pewnie jutro rano, to wówczas oni będą mogli podjąć decyzję. W tym momencie trudno powiedzieć, czy będziemy nakazywać im wprowadzić zmiany - wyjaśnił menedżer Pirelli do spraw wyścigów F1.

Image © Pirelli

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE