Menu

Verstappen wściekły, że rywalizuje z Alonso na nieukończone wyścigi

Max Verstappen

Max Verstappen nie ukończył dotychczas aż sześciu z dwunastu wyścigów sezonu 2017. Często przytrafiające się awarie coraz bardziej irytują młodego Holendra.

Kierowca zespołu Red Bull Racing już na początkowym etapie GP Belgii zmuszony był zatrzymać swój samochód na poboczu. Powodem tego okazała się awaria cylindra w silniku spalinowym Renault. Trzeba przyznać, że był to wyjątkowo bolesny obrazek, ponieważ na torze Spa-Francorchamps zgromadziło się mnóstwo kibiców Holendra.

Teraz nie ukończyłem 50 procent wyścigów. To nieprawdopodobne, tak jak powiedziałem w radio, po prostu nie wierzę, że takie rzeczy się dzieją. Oczywiście na początku można to zrzucić na pech lub cokolwiek innego. Jednak teraz rywalizuję z Fernando pod względem nieukończonych wyścigów. Nie jestem z tego zadowolony. Smutnym jest wycofywanie się przed kibicami, którzy kupują drogie bilety, aby to oglądać, a ja kończę wyścig po zaledwie ośmiu okrążeniach. Nie mam słów, żeby to opisać - powiedział Max Verstappen telewizji NBC.

Holender został zapytany o to, czy nie rozważa zmiany zespołu na taki, który przygotuje mu konkurencyjny i niezawodny samochód. Oczywiście jest to tylko hipotetyczna sprawa, ponieważ do sezonu 2019 obowiązuje go umowa z ekipą Red Bull Racing.

Szczerze mówiąc, to nawet o tym nie myślę. Musimy to rozwiązać wewnątrz zespołu, ponieważ w czołowych ekipach takie rzeczy się nie zdarzają. Nie martwię się swoją przyszłością, o tym, co się stanie za rok. Po prostu chcę ukończyć wyścigi i osiągać dobre wyniki. Przez cały weekend pracowaliśmy ciężko, a na koniec trzeba było się znowu wycofać. Nie ma wyników, więc nie przejmujesz się kolejnym sezonem czy jeszcze następnym. Musimy porozmawiać. W tym momencie nie jestem zadowolony i nie mogę się doczekać powrotu do domu - wyjaśnił kierowca zespołu Red Bull Racing.

Max Verstappen w klasyfikacji generalnej plasuje się na szóstym miejscu z dorobkiem 67 punktów. Jego kolega z ekipy plasuje się na czwartej pozycji i ma na koncie prawie dwa razy więcej "oczek".

Image © Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE