Menu

Zapowiedź GP Włoch: Świątynia prędkości

Monza

Tydzień po tygodniu kierowcy rywalizują na dwóch najszybszych torach w kalendarzu. Tym razem areną zmagań będzie domowy obiekt Ferrari - Monza. Czy licznie zgromadzeni na trybunach tifosi będą mieli powód do prawdziwego wybuchu euforii w niedzielne popołudnie?

Tor Monza jest jednym z najstarszych obiektów wyścigowych w historii. Został wybudowany w 1922 roku i od samego początku pozwalał kierowcom na rozwijanie bardzo wysokich prędkości. Niestety w związku z tym to tutaj dochodziło do wielu wypadków śmiertelnych.

Jeden z najpoważniejszych miał tutaj miejsce w 1928 roku Emilio Materassi w wyniku wypadku zginął i śmiertelnie ranił 27 kibiców. Odnotujmy również, że na torze Monza swoje życie zakończyli w sposób tragiczny w 1924 roku brytyjski kierowca o polskich korzeniach - Louis Zborowski oraz w 1932 jako jeden z trzech zawodników podczas jednego Grand Prix, startujący z polską flagą - Stanisław Czaykowski.

W pierwszych latach rozgrywania mistrzostw Formuły 1 wykorzystywano owalną pętlę toru Monza. Z biegiem czasu jednak zdecydowano się na stosowanie bezpieczniejszej wersji, po której zawodnicy ścigają się do dnia dzisiejszego. Oczywiście przez te wszystkie lata dodawano kolejne wiraże, szykany, aby trochę spowolnić kierowców. Ten niepowtarzalny charakter Monzy jednak pozostał.

Okrążenie toru Monza rozpoczyna się od prostej startowej, gdzie zawodnicy swoje maszyny rozpędzają do prędkości około 350 km/h, aby następnie w kilka sekund wyhamować do pierwszej szykany - Variante del Retifilo. Jest ona wyjątkowo ciasna, a co za tym idzie również pokonywana ze stosunkowo niskimi prędkościami - około 80 km/h. Następnie znajduje się długi odcinek pokonywany z gazem w podłodze, przez wiraż Biassono/Grande, który kończy pierwszy sektor.

Variante della Roggia to początek drugiej sekcji toru Monza. Kierowcy te dwa zakręty pokonują ze znacznie większą prędkością niż poprzednią szykanę, co sprawia, że muszą popisać się nie lada zręcznością. Do tego często na wyjściu tylne koła się uślizgują.

Po dość krótkim jak na ten obiekt odcinku prostym, na zawodników czeka kolejne wyzwanie - dwa prawe zakręty Lesmo 1 i 2. Oba z nich pokonywane są niemal bez odjęcia, co przy ograniczonej aerodynamice auta stosowanej, aby nie tracić prędkości na prostych, nie jest łatwą sztuką.

Kilkaset metrów za Lesmo 2 znajduje się pierwsza strefa DRS. Jednak w trakcie wyścigu atak do trzech zakrętów tworzących rozpoczynającą trzeci sektor, szykanę Variante Ascari, jest naprawdę czymś trudnym. Ponownie w tym miejscu zręczność jest w cenie.

Potem po długiej prostej jest ostatni - jedenasty wiraż na torze Monza, czyli słynna Parabolica. W ostatnich latach trochę zniszczono mit tego długiego prawego zakrętu, gdzie kierowcy zbliżali się do absolutnego limitu, ryzykując wypadnięcie na żwirową pułapkę... Dzisiaj problemu już nie ma, bo na poboczu jest wylany asfalt.

Pirelli na GP Włoch udostępniło opony pośrednie, miękkie i supermiękkie. Kierowcy mając dowolność ich wyboru zdecydowali się na wyścigowy weekend na torze Monza skorzystać z dziewięciu/dziesięciu mieszanek oznaczonych czerwonym kolorem, przy czym do minimum ograniczyli dwa twardsze rodzaje nominowanego ogumienia.

Prognoza pogody na weekend w tym momencie przewiduje deszcz, burze w piątek i pochmurną z mniejszymi szansami na opady sobotę. W niedzielę natomiast ma pojawić się słońce. Temperatury utrzymywać się będą na poziomie około 25 stopni Celsjusza.

Podobnie jak tydzień temu, również i teraz faworytem do zwycięstwa jest Mercedes, a Ferrari będzie wyjątkowo trudno wygrać tutaj po raz pierwszy od sezonu 2010. Wszystko za sprawą długich prostych, gdzie przewaga leżeć będzie po stronie jednostek napędowych z Niemiec. W niewielu zakrętach kierowcom włoskich maszyn trudno będzie wyrobić sobie aż tak dużą przewagę.

GP Włoch będzie ważnym testem możliwości silnika Renault. Trochę szczęścia pozwoliło korzystającemu z jednostki napędowej francuskiego producenta Danielowi Ricciardo stanąć na podium w Belgii. Sukcesem dla ekipy Red Bull Racing będzie znalezienie się przed ekipami klienckimi Mercedesa, w szczególności Force India.

Tradycyjnie od piątku odbędą się pierwsze sesje treningowe. Na sobotę zaplanowane są kwalifikacje, a w niedzielę o godzinie 14:00 wyścig o GP Włoch na torze Monza.

Image © Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE