Menu

Brawn za wycofaniem systemu DRS i kar przesunięcia na polach startowych

GP Belgii

Ross Brawn w wywiadzie dla Motorsport.com zdradził, że szefowie Formuły1 naciskają na to, aby zakończyć z karaniem kierowców przesunięciem o określoną liczbę pól na starcie, ponieważ system ten wymknął się spod kontroli.

Od czasu wprowadzenia ograniczeń dotyczących żywotności silników i skrzyń biegów, zdarzały się dość często przypadki, gdy kierowcy otrzymywali zupełnie nierealne kary przesunięcia na starcie, na przykład o 65 pozycji, tak jak w przypadku Stoffela Vandoorne w zeszły weekend na torze Spa-Francorchamps. Oczywistym jest, że stawka Formuły 1 liczy 20 kierowców i w związku z tym Belg nie wystartował z 65 pola, lecz 20.

Nie znoszę faktu, że problemy techniczne wpływają na ściganie. Wiem, że powiecie, jeśli auto psuje się podczas wyścigu, wówczas ma to wpływ na zawody, ale myślę, że fani to rozumieją. Dla fana, to, że jego bohater musi startować z końca stawki z powodu wymiany silnika, nie czyni tego sportu świetnym. Musimy znaleźć rozwiązanie na to, aby znaleźć inną formę karania lub nawet ją usunąć i żyć z problemem, który próbuje się naprawić - powiedział Brytyjczyk.

62-latek zapowiedział, że ostatecznie kłopot dotyczący kar przesunięcia na starcie zostanie rozwiązany wraz z nową formułą silnikową, która w Formule 1 zadebiutuje w sezonie 2021.

Pracujemy z FIA, aby próbować i znaleźć lepsze rozwiązanie na przyszłość. Mam nadzieję, że nowe silniki i przepisy dadzą nam zdecydowanie lepsze uporanie się z tym kłopotem. Może uda nam się wprowadzić rozwiązanie wcześniej, ponieważ obecnie jest to bardzo nielubiany aspekt Formuły 1. Jednym z pomysłów jest odbieranie punktów z klasyfikacji konstruktorów. Może być wiele więcej dyskretnych kar - zdradził.

Drugą palącą kwestią jest system DRS. Przez wielu uznawany, jako wynalazek pozwalający na sztuczne, pozbawione emocji wyprzedzanie. Jednym z celów Rossa Brawna jest również wycofanie tego gadżetu z Formuły 1.

To jest kompromis, który myślę, że zawarliśmy. To co musimy znaleźć, ma być lepszym rozwiązaniem, ponieważ to jest usprawnienie dające szansę na wyprzedzanie. My chcemy, aby samochody były w stanie jechać w tak zwanym cieniu aerodynamicznym i dzięki temu dokonywać tych manewrów. Rozpoczęliśmy właśnie program rozwijania aut w taki sposób, aby mogły się ścigać w niewielkich odległościach - oznajmił szef F1 do spraw sportowych.

Obecne samochody w F1 są zoptymalizowane pod kątem samotnej jazdy. Zespoły w tunelu powietrznym i programach CFD pracują nad nimi, ale to jest izolacja. Dlatego też, gdy postawisz inne auto obok, to już nie wszystko działa tak dobrze. Podejmujemy działania na stworzeniu możliwości podziwiania maszyn, które ścigają się w niewielkich odległościach poprzez odpowiedni rodzaj projektów umożliwiających, aby coś takiego stało się rzeczywistością. Myślę, że gdy tego dokonamy, a naszym celem jest w tym przypadku rok 2021, samochody nie będą potrzebowały systemu DRS.

Powinno być kilka innych rozwiązań, których potrzebujemy do osiągnięcia tego, ale będą miały w sobie sztuczności DRS. Myślę, że fani chcą zobaczyć świetne manewry wyprzedzania, a nie wciśnięcie guzika i minięcia rywala.

Image © Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE