Menu

Alonso zaskoczony informacją o tym, że wycofał się z GP Belgii pomimo sprawnego auta

Fernando Alonso

Hiszpan przyznał, że zaskoczyły go doniesienia o tym, że miałby zjechać z toru i zaparkować swojego McLarena MCL32 w garażu pomimo tego, że nie doszło w nim do żadnej awarii.

Fernando Alonso po dobrym starcie, uplasował się na siódmej pozycji w GP Belgii, lecz z biegiem czasu dała o sobie znać niska w porównaniu do konkurencji moc jednostki napędowej Hondy. Wyprzedzali go kolejni kierowcy, a reprezentant McLarena nie miał jak się bronić. Po kilkunastu okrążeniach spadł na koniec stawki. Swoją irytację tym faktem wyrażał kilkukrotnie w komunikatach radiowych, aż w pewnym momencie poinformował o awarii silnika, zjechał do alei serwisowej i wycofał się z GP Belgii.

W poniedziałek przedstawiciele Hondy przekazali, że jednostka napędowa w aucie Hiszpana była jak najbardziej sprawna.

Czytałem to i nawet teraz jestem tym zaskoczony. Wygląda na to, że ludzie zapomnieli o tym, że się tutaj ścigam, przez trzy lata walcząc w Q1 daję z siebie maksimum. Tak jak na Węgrzech w Q1 pod górę, aby tylko otrzymać kolejną szansę w Q2 i próbując ścigać się ze złamanym żebrem w Bahrajnie. Kiedy to przeczytałem, pomyślałem sobie, że ludzie nie są za bardzo skoncentrowani na prawdziwych rzeczach, które mają miejsce na Spa. Było znacznie więcej akcji przede mną niż z tyłu - wyjaśnił Fernando Alonso.

Hiszpan dociśnięty przez dziennikarzy o powód swojego wycofania z GP Belgii, odparł, że zatrzymał się, ponieważ obawiał się kolejnej awarii.

Miałem kilka problemów z jednostką napędową na trzy lub cztery okrążenia przed wycofaniem się z wyścigów. Kilkukrotnie niektóre czujniki słabły, czułem, że z niektórymi rzeczami było coś nie tak i to prowadziło do natychmiastowego wybuchu silnika. Tym razem, widząc te pierwsze symptomy podjęliśmy decyzję o zjechaniu do boksu i oni sprawdzili całą jednostkę. Z ich punktu widzenia wszystko wydaje się być w porządku. Będziemy próbowali skorzystać z tego silnika jutro podczas drugiej sesji treningowej. Jeśli dojdzie do usterki, to go zmienimy, a jeżeli nie, to nadal będziemy z niego korzystali - zdradził.

Fernando Alonso podczas pierwszej sesji treningowej przed GP Włoch skorzysta z nowej specyfikacji silnika Hondy, roboczo nazwanej 3,7. Decyzja, co do tego, czy będzie on używany również w wyścigu zapadnie w piątek.

Image © McLaren

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE