Menu

McLaren stworzy swój własny silnik do Formuły 1?

McLaren

Jeśli koszty produkcji jednostki napędowej znacząco spadną, to wówczas ekipa z Woking rozważy temat przygotowania swojego własnego motoru do Formuły 1.

McLaren aktualnie znajduje się w fatalnym położeniu silnikowym. Współpraca z Hondą zupełnie im nie wyszła i obecnie toczą się dość zaawansowane prace nad zmianą dostawcy jednostek napędowych na Renault. Długoterminowo jednak to rozwiązanie również nie jest zbyt optymalne. Francuski producent posiada bowiem swój własny fabryczny zespół w Formule 1 i to oczywiście on będzie traktowany priorytetowo.

Ambicją McLarena jest zwyciężanie, zdobywanie tytułów, więc pozycja klienckiej ekipy nie stawia ich w pozycji umożliwiającej spełnienie tych celów. Dlatego też Zak Brown sięga w dalszą przyszłość analizując sytuację silnikową.

Z zainteresowaniem zobaczymy nową formułę silnikową na 2021 rok. Następnie rozważymy, czy będziemy produkować własne jednostki napędowe czy nadejdzie duża grupa dostawców. Teraz musimy skupić się na najbliższych trzech latach, a potem, gdy tylko to otrzymamy, podejmiemy decyzję - powiedział dyrektor wykonawczy McLarena Zak Brown.

Myślę, że sytuacja w Formule 1 znacząco poprawi się od sezonu 2021. Poprzez takie sprawy jak ograniczenia budżetów czy właśnie nowe przepisy silnikowe. Tak więc trudno jest teraz podjąć jakąś decyzję, ponieważ wiele rzeczy jeszcze się zmieni.

McLaren jeszcze nigdy nie startował z własnym silnikiem w Formule 1 i zaprojektowanie jednostki napędowej wiązałoby się z gigantyczną wręcz rewolucją tego zespołu. Pytanie rodzi się też takie, czy zdołaliby przygotować lepszy silnik niż Honda?

Nigdy wcześniej nie robiliśmy własnych jednostek napędowych, co nakłada na nas wymagania dobrego czasu realizacji i pewnych wydatków kapitałowych. Zastanawiamy się nad tym. Musimy tylko poznać platformę, na której będą przepisy i jak będzie wyglądała sytuacja z kosztami. Z pewnością nie możemy pozwolić sobie tak jak teraz na wydawanie setek milionów na rozwój silników. Dlatego muszą to zmienić, tak, aby to było ekonomicznie możliwe dla nas.

Zak Brown twierdzi, że najlepszą sprawą dla F1 byłoby znalezienie niezależnego producenta, który wszystkim swoim klientom oferowałby ten sam silnik. Niewątpliwie rozwiązałoby to problemy prywatnych ekip, o ile taka jednostka napędowa byłaby naprawdę konkurencyjna.

Opowiadamy się za niezależnym i konkurencyjnym silnikiem, a nie takim, który tylko jest tutaj dla liczb. Producenci są świetni, w pełni ich przyjmuję. Byłoby jednak zdrowym dla sportu, gdyby tak jak w przeszłości znalazłby się niezależny producent jednostek napędowych, którego zespoły mogłyby wybrać. Kluczem jest także to, aby prezentował on wysoki poziom - wyjaśnił Brown.

Image © McLaren

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE