Menu

McLaren: Współczesna współpraca z Hondą była katastrofą wizerunkową

Eric Boullier / McLaren-Honda

Eric Boullier dobitnie oznajmił, że trzyletnie związanie się z Hondą było katastrofą wizerunkową ekipy z Woking, a także spadkiem wiarygodności zespołu w rozmowach z potencjalnymi sponsorami.

Brytyjski zespół zdecydował się połączyć z japońskim koncernem w 2015 roku. Oczekiwano powrotu do złotego okresu owego duetu, który miał miejsce pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych.

Jednak partnerstwo nie przyniosło oczekiwanych rezultatów i po trzech latach współpracy ogłoszono rozstanie się McLarena i Hondy.

Jeśli spojrzymy na ostatnie trzy lata, była ona dla nas katastrofą pod względem wiarygodności i uzyskania nowych sponsorów. Obecnie musimy spojrzeć długoterminowo. Uważam, że w ciągu najbliższych pięciu lat McLaren powróci na swój właściwy poziom. Odbudowanie naszego wizerunku i przyciągnięcie sponsorów może potrwać od dwóch do trzech lat - powiedział Eric Boullier.

Francuz odwołał się również do miejsca w klasyfikacji generalnej.

Jesteśmy na dziewiątym miejscu w mistrzostwach. Z lepszym silnikiem myślę, że bylibyśmy na solidnym czwartym miejscu. Tylko dzięki nagrodzie z FOM mogliśmy pokryć wydatki związane z jednostką napędową. Pod względem finansowym nie kierujemy się ku dużemu ryzyku. Wszystko to dzięki akcjonariuszom, którzy byli na tyle odważni, aby zaryzykować i nie zranić McLarena.

Eric Boullier ujawnił, że zespół zaczął rozważać swoją przyszłość po nieudanych testach w Barcelonie.

Kluczowa chwila miała miejsce tuż po testach w Barcelonie, kiedy próbowaliśmy pracować razem i pomóc Hondzie poprawić sytuację w bardzo krótkim czasie. Nie podając szczegółów mogę powiedzieć, że latem Honda miała wyznaczone przez nas zadania, których nie potrafiła wykonać - zakończył.

Image © McLaren

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE