Menu

Vettel nie żałuje wymiany silnika przed kwalifikacjami

Sebastian Vettel

Sebastian Vettel pomimo tego, że nie zdołał nawet pokonać jednego pełnego okrążenia pomiarowego, uważa, że wymiana jednostki napędowej przed kwalifikacjami była dobrą decyzją.

Po wykryciu problemu z elektryką podczas trzeciej sesji treningowej, Ferrari postanowiło, w ramach środka zapobiegawczego, wymienić jednostkę napędową w samochodzie Sebastiana Vettela. Pomimo tego podczas sesji kwalifikacyjnej, w trakcie pokonywania okrążenia pomiarowego, wystąpiła awaria ciśnienia turbo, która skutecznie uniemożliwiła mu uzyskanie czasu jednej pełnej pętli toru Sepang.

Silnik zamontowany w aucie czterokrotnego mistrza świata miał zostać napoczęty tydzień później, podczas GP Japonii. Konkretnie była to jednostka spalinowa i generator energii cieplnej. Pozostałe części miały większy przebieg.

Ekipa z Maranello twierdzi, że problem z silnikiem wykryty w trakcie trzeciej sesji treningowej, nie mógł zostać naprawiony na torze, więc właściwą decyzją była jego wymiana.

Oczywiście mieliśmy awarię tego rana i zdecydowaliśmy się wymienić silnik. Potem wyjechałem, wszystko było w porządku i potem podczas okrążenia pomiarowego nagle straciłem moc. Miałem szczęście, że mogliśmy wrócić do alei serwisowej i to sprawdzić, ale nie było szansy na poprawę tego na torze. Straciłem ciśnienie doładowania, więc tak naprawdę nie miałem mocy, ale nie wiemy nadal dlaczego tak się stało - powiedział Sebastian Vettel.

W ostatnich minutach pierwszej części sesji kwalifikacyjnej Ferrari podjęło próbę wypuszczenia na tor niemieckiego kierowcy, lecz wycofano się z tego pomysłu, gdy dane wykazały, że problem nie został naprawiony.

Próbowaliśmy przygotować wszystko, więc założyliśmy opony na samochód, ponieważ wiedzieliśmy, że na dwie minuty przed końcem sesji będziemy musieli wyjechać. Próbowaliśmy znaleźć problem z silnikiem i dlatego zdjęliśmy pokrywę, jednak niczego nie znaleźliśmy, więc uruchomiliśmy silnik i zobaczyliśmy, czy możemy ponownie wyjechać na tor. Jednak gdy tylko jednostka napędowa zaczęła działać, telemetria wykazała, że nadal była ta usterka - relacjonował.

Musi być to niezwykle bolesny moment dla Sebastiana Vettela, po tym jak nie ukończył wyścigu o GP Singapuru i stracił 25 punktów do Lewisa Hamiltona, jeszcze bardziej utrudnił sobie możliwość zdobycia mistrzowskiego tytułu. Niemiec jednak spędził całą sesję kwalifikacyjną na dziękowaniu swoim mechanikom, którzy ciężko pracowali nad tym, aby naprawić jego samochód.

Jest to bardzo gorzki dzień, ale takie są wyścigi samochodowe. To wstyd, ponieważ samochód jest szybki, ale to dobrze, bo jutro mamy wiele okrążeń do pokonania. Spodziewam się, że wrócimy do gry, do czołówki. Nie chcę podawać konkretnego numeru (okrążenia przyp.red.), ale wszystko może się zdarzyć.

Możliwe jest to, że w ramach maksymalizowania strat, Ferrari umieści w samochodzie Niemca piąte turbo, przekraczające pulę dozwolonych czterech na sezon. W ten sposób Sebastian Vettel nic nie traci, bo tak czy inaczej będzie startował z ostatniego pola do GP Malezji.

Image © Scuderia Ferrari

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE