Menu

Lewis Hamilton triumfatorem GP Japonii, kolejny nieukończony wyścig Vettela

Lewis Hamilton

Lewis Hamilton wygrał 61. wyścig w swojej karierze i trzeci na torze Suzuka. Brytyjczyk dopisał kolejnych 25 punktów do swojego konta. Jego rywal w walce o mistrzowski tytuł - Sebastian Vettel nie ukończył wyścigu o GP Japonii. Podium uzupełnili kierowcy zespołu Red Bull Racing - Max Verstappen przed Danielem Ricciardo.

Tuż przed startem wyścigu kibice przeżyli pewnego rodzaju déjà vu. Z samochodu Sebastiana Vettela zdjęto pokrywę silnika i wykonywano gorączkowe prace. Szczęśliwie dla rywalizacji uporano się z tymi kłopotami i Niemiec wziął udział w GP Japonii.

Start przebiegał dość spokojnie. Lewis Hamilton utrzymał pierwszą pozycję. Sebastian Vettel próbował go wyprzedzić, ale nie dał rady tego dokonać. Zdecydowanie więcej emocji było tuż za plecami Niemca, gdzie pojedynek o trzecią pozycję stoczyli Daniel Ricciardo i Max Verstappen. Holender wykorzystał to, że był po wewnętrznej do pierwszego zakrętu i to on znalazł się na trzecim miejscu. Szerszy tor jazdy Australijczyka w "eskach" wykorzystał Esteban Ocon, który przedzielił duet zespołu Red Bull Racing.

Nieoczekiwanie po chwili Max Verstappen w nawrocie wyprzedził Sebastiana Vettela. Niemiec stracił kolejne pozycje z powodu braku mocy w jednostce napędowej. Natomiast Kimi Raikkonen w wyniku zaciętej walki z Nico Hulkenbergiem w zakręcie Spoon wyjechał poza tor i spadł na pozycję w końcu stawki.

Na drugim okrążeniu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Powodem tego był fakt, że w pierwszym sektorze zalegał na poboczu samochód Carlosa Sainza. Hiszpan mając nierozgrzane opony stracił kontrolę nad swoim autem Toro Rosso i w ten sposób pożegnał się z ekipą z Faenzy.

Po wznowieniu wyścigu problemy techniczne w samochodzie Sebastiana Vettela nie zniknęły, więc zespół nie miał innego wyjścia niż zaprosić go do alei serwisowej. Tymczasem pierwszą trójkę w wyścigu o GP Japonii formowali Lewis Hamilton, Max Verstappen i Esteban Ocon.

W zakręcie Degner 2 na dziewiątym okrążeniu udział w rundzie na torze Suzuka zakończył Marcus Ericsson. Szwed uderzył w barierę, mając wcześniej kłopot z opanowaniem swojego samochodu. Na torze obowiązywała przez dwa okrążenia wirtualna neutralizacja. Stoffel Vandoorne wykorzystał ją na pit stop.

Po wznowieniu rywalizacji, Daniel Ricciardo wyprzedził Estebana Ocona i awansował na trzecie miejsce. Valtteri Bottas jeszcze próbował skorzystać na tym pojedynku, ale ostatecznie musiał przejechać całe okrążenie za plecami Francuza.

Kimi Raikkonen natomiast nabrał tempa i wyprzedzał kolejnych kierowców na czternastym okrążeniu był już siódmy. Fin wkrótce dogonił i uporał się z reprezentantami zespołu Force India, lecz jego strata do lidera wyścigu zbliżała się do pół minuty.

Felipe Massa na osiemnastym okrążeniu rozpoczął serię pierwszych pit stopów. Prezentowane przez niego tempo nie było najlepsze, podobnie rzecz się miała w przypadku duetu ekipy Force India.

Na dwudziestym drugim okrążeniu mechaników odwiedził Max Verstappen. Holender zmienił opony na nowy komplet ogumienia miękkiego. Na wyjeździe z alei serwisowej stoczył zwycięski pojedynek z Kimim Raikkonenem o pozycję na torze. Na kolejnym "kółku" Lewis Hamilton także zaliczył obowiązkowy pit stop.

Daniel Ricciardo odbył swój postój w alei serwisowej na okrążeniu dwudziestym piątym. Był on tym samym ostatnim kierowcą z czołówki, który wystartował na oponach supermiękkich i jeszcze nie zjechał do alei serwisowej.

Lewis Hamilton zbliżał się do Valtteriego Bottasa i fakt, że Brytyjczyk znajdował się w tak zwanym brudnym powietrzu wykorzystał Max Verstappen. Holender zbliżył się do trzykrotnego mistrza świata, lecz ten zakomunikował swojej ekipie, że ma problemy z oponami mając przed sobą Fina. Dlatego ten w szykanie przepuścił swojego partnera zespołowego.

Valtteri Bottas zblokował Maxa Verstappena przez dwa okrążenia, co pozwoliło Lewisowi Hamiltonowi na wyrobienie sobie odpowiedniej przewagi nad Holendrem. Fin zjechał do alei serwisowej na pit stop, podczas którego zmieniono mu opony na supermiękkie.

Po kilku okrążeniach okazało się, że Lewis Hamilton nie prezentował zbyt wysokiego tempa na oponach miękkich. Miał w szczególności problemy z ogumieniem na tylnej osi. Max Verstappen regularnie się do niego zbliżał.

Kierowcy zespołu Renault najdłużej czekali na swój pierwszy pit stop. Nico Hulkenberg nie zdołał pojechać na tyle szybko, aby po wizycie u mechaników być przed Felipe Massą, Kevinem Magnussenem i Romainem Grosjeanem. Jednak w samochodzie Niemca doszło do usterki tylnego skrzydła, które nie wróciło na swoją pozycję za strefą DRS. W wyniku uszkodzeń wycofał się z wyścigu.

Kevin Magnussen na czterdziestym trzecim okrążeniu zdołał wyprzedzić Felipe Massę. Atak Duńczyka był bardzo agresywny, ponieważ obaj kierowcy zderzyli się w drugim zakręcie, ale auta nie uległy dużym uszkodzeniom.

W samochodzie Lance Strolla na sześć okrążeń przed metą doszło do awarii zawieszenia i w wyniku tego Kanadyjczyk nie zmieścił się w trzecim zakręcie. Kierowca Williamsa zatrzymał swoje auto na poboczu, a to spowodowało, że obowiązywał wirtualny samochód bezpieczeństwa.

Emocje w końcówce wyścigu naprawdę osiągnęły wysoki poziom. Lewis Hamilton skarżył się na wibracje w aucie, co sprawiło, że błyskawicznie do niego zbliżył się Max Verstappen. Natomiast Valtteri Bottas toczył pojedynek z Danielem Ricciardo o najniższy stopień podium.

Dublowani kierowcy jednak skutecznie przeszkodzili w nawiązaniu się ewentualnej walki. Lewis Hamilton przeciął linię mety jako pierwszy, a tuż za nim wyścig ukończył Max Verstappen.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE