Menu

F1 wprowadzi oficjalne transmisje internetowe z Grand Prix?

Daniel Ricciardo

Nie jest zbyt dużym zaskoczeniem informacja o tym, że obecni posiadacze praw komercyjnych Formuły 1 planują wprowadzić usługę transmisji na żywo z Grand Prix Formuły 1 w Internecie.

Sean Bratches, który pełni rolę szefa Formuły 1 do spraw komercyjnych pracował przez cały ostatni rok nad tym, aby zwiększyć liczbę osób oglądających tą serię wyścigową. Jednym z kluczowych filarów do zapewnienia spełnienia tego celu stało się wprowadzenie transmisji na żywo w Internecie.

Warto zaznaczyć, że od lat swoje serwisy z oficjalnymi transmisjami na żywo z zawodów mają serie takie jak WEC czy MotoGP. Są one dobrą i legalną alternatywą dla osób, które z różnych powodów nie mogą w swoim kraju oglądać danej serii wyścigowej. Dodatkowo sporą szansą, która może zainteresować wielu zagorzałych kibiców są materiały archiwalne, które również można w ten sposób udostępniać.

Ostatnio w padoku Formuły 1 zaczęto spekulować nad tym, że do stworzenia internetowych transmisji na żywo z wyścigów zostaną wykorzystane takie platformy jak Netflix czy Amazon. Sean Bratches w rozmowie z serwisami należącymi do grupy Motorsport Network zdradził, że F1 przygotuje wewnętrzną platformę, a współpraca z dwoma wspomnianymi firmami będzie miała nieco inny zakres.

Naszym celem jest stworzenie platform bezpośrednio do klienta. Mają one angażować kibiców i wykorzystywać nasze aktywa - niezależnie czy mówimy tutaj o wyścigach na żywo, czy archiwalnych materiałach, czy danych. Próbujemy powołać do życia takie treści, które są wartościowe nie tylko w trakcie weekendów Grand Prix, coś co praktycznie nie istniało z cyfrowego czy liniowego punktu widzenia. Naszym celem jest zaangażować się we współpracę z Netflixem, Amazonem i stworzenie takich treści, które wyjaśniałyby to, co dzieje się w F1 - powiedział Sean Bratches.

Jedynym problemem w pełnym wprowadzeniu usługi transmisji na żywo są aktualne umowy zawarte z telewizjami. Zostały one napisane w ten sposób, aby dać wyłączność na transmisje wyścigów Formuły 1 w określonym kraju. Najprawdopodobniej, więc usługa ta nie będzie dostępna na terenie każdego państwa. Niewykluczone, że w Polsce nie będzie można z niej skorzystać. Prawa do transmisji F1 w naszym kraju zostały zakupione do 2019 roku przez pośrednika MP & Silva i także dotyczyły one emisji w Internecie.

Sean Bratches zdradził również, że Formułę 1 w przyszłym roku czeka spora rewolucja także, jeśli chodzi o transmisje telewizyjne z weekendów Grand Prix. Ciekawym tematem jest udostępnianie obrazu dostosowanego do potrzeb danego kraju.

Będziemy mieli w przyszłym roku całkowicie nowy pakiet grafik. Kompletnie zmienimy produkcyjny punkt widzenia, chodzi tutaj o sposób, w jaki wchodzimy na rynek. Jest to okno czasowe, z którego każdy będzie korzystał. To dość unikatowe - zdradził.

Podstawą mojej frustracji, gdy oglądam wyścigi Grand Prix w USA jest to, że mam wyświetlaną prędkość w kilometrach na godzinę. My takich jednostek nie stosujemy. Zamierzamy wprowadzić unikatowe przekazy do określonych terytoriów w przyszłym roku, które będą pokazywały obowiązujące tam jednostki. Zajmujemy się wieloma rzeczami w tym zakresie, także komentarzem, właściwym językiem graficznym i rzeczami z tym związanymi.

Z zapowiedzi Seana Bratchesa wynika to, że w przyszłym sezonie czeka fanów Formuły 1 spora rewolucja w sposobie transmisji zawodów. Co z tego wyniknie? Czy jest to posunięcie we właściwym kierunku?

Image © Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE