Menu

Hamilton: GP Francji odbędzie się na niewłaściwym torze

Paul Ricard

Czterokrotny mistrz świata uważa, że Grand Prix Francji powinno być organizowane na torze Magny-Cours, a nie na Paul Ricard, tak jak to zostało oryginalnie zaplanowane w kalendarzu.

Po dziewięcioletniej przerwie GP Francji będzie jedną z rund sezonu 2018 Formuły 1. Ze względów związanych między innymi z niezbyt sprzyjającą lokalizacją postanowiono jednak nie wracać na tor Magny-Cours, lecz zorganizować zawody na nowoczesnym obiekcie Paul Ricard.

Lewis Hamilton miał już okazję przejechać się po tym obiekcie tegorocznym samochodem Mercedesa W08. Miało to miejsce podczas testów opon Pirelli we wrześniu. Tak więc Brytyjczyk jest już zapoznany z nitką nowego toru i w trakcie wywiadu dla Canal+ Sport podzielił się spostrzeżeniami na ten temat.

Szczerze mówiąc, to nie lubię go. Uwielbiałem Grand Prix, które było rozgrywane na Magny-Cours. Paul Ricard to naprawdę piękne miejsce, ale tor nie jest tak świetny jak Magny-Cours. Myślę, że najważniejszą rzeczą jest to, że znowu mamy GP Francji. Jest to ważna część Europy i naszej części sezonu spędzonej na tym kontynencie. Tylko jednak w tym kraju jest tyle pięknych torów. Na przykład Le Mans i z jakiś powodów nie jest tam rozgrywane - powiedział Lewis Hamilton.

To po prostu do mnie nie przemawia, jestem kierowcą i będę brutalnie szczery w tej kwestii. Nie zamierzam owijać w bawełnę. Być może jednak będziemy mieli tam najlepszy wyścig całego sezonu.

Tor Paul Ricard został wybudowany w 1969 roku. Dwa lata później rozegrano tam Grand Prix Formuły 1 po raz pierwszy. Na tym obiekcie F1 gościła łącznie dotychczas czternaście razy. W 1999 roku tor Paul Ricard został zmodernizowany.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE