Formuła 1

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas / © Mercedes AMG Petronas

Błąd w ostatnim zakręcie kosztował Hamiltona drugą pozycję w kwalifikacjach

Lewis Hamilton w kwalifikacjach zajął dopiero trzecią pozycję, przegrywając z samochodami zespołu Ferrari, choć jego strata do poprzedzającego Sebastiana Vettela wyniosła zaledwie 0.014s.

Brytyjczyk przyznał jednak, że ich tempo na długich przejazdach było dobre w ten weekend, jednak nie ma pewności, że będzie w stanie zagrozić Ferrari, których tempo wyścigowe jest zdecydowanie lepsze.

Cały czas jeżdżę na limicie, ale samochód przez cały weekend spisuje się dobrze. Najwięcej czasu tracimy na prostych, więc nie mogę wytłumaczyć dlaczego tak jest - wytłumaczył Hamilton.

Muszę przyjrzeć się temu dokładniej. Tak czy siak to Kimi wykonał najlepszą pracę, a ja nie uważam, że mógłbym pojechać jeszcze szybciej. Oczywiście po przejrzeniu danych zawsze widzisz, że jest jakiś margines do poprawy, ale ja dałem z siebie wszystko i jestem zadowolony z osiągów w ten weekend, chociaż potrzebujemy jeszcze odrobiny.

Przystępując do drugiego przejazdu w Q3 spodziewałem się, że Ferrari będzie w stanie wydobyć więcej czasu, ale druga pozycja była dziś możliwa. Straciłem niewiele w ostatnim zakręcie i taka jest różnica pomiędzy trzecią a drugą pozycją.

Tempo Ferrari na dłuższych przejazdach wygląda na lepsze, więc nie będziemy mieli łatwego zadania w wyścigu.

Hamilton zaznaczył jednak, że tak bliska rywalizacja pomiędzy zespołami, zwłaszcza na czołowych lokatach, jest istotna i potrzebna w tym sporcie.

Jestem bardzo zmotywowany, a ta rywalizacja jest fantastyczna dla sportu. Popycha nas w miejsca, o których byśmy nie sądzili, że możemy się w nich znaleźć. Tak właśnie powinien wyglądać ten sport.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone