Formuła 1

Fernando Alonso - McLaren

Eric Boullier: Znamy przyczynę naszej straty do Red Bulla

Zespół McLarena wciąż podczas sobotnich kwalifikacji nie jest w stanie awansować do Q3, chociaż podczas niedzielnego wyścigu prezentuje konkurencyjne tempo. Eric Boullier zdradził przyczynę tych problemów.

W 2017 roku, gdy McLaren zerwał współpracę z koncernem Hondy, aby przejść na silniki Renault, natychmiast zapowiedział, że sezon 2018 będzie niezwykle konkurencyjny w ich wykonaniu. Miejsca na podium czy nawet walka o tytuł mistrzowski, to wszystko miało stać się realne, ponieważ jak sami twierdzili: najlepsze podwozie w stawce nie będzie już ograniczane przez awaryjną jednostkę napędową.

Za nami trzecia runda sezonu, a mimo korzystania z motorów Renault, dotychczas najwyższą pozycją w kwalifikacjach McLarena jest jedenaste miejsce Fernando Alonso w GP Australii. W pozostałych dwóch „czasówkach” Hiszpan dwukrotnie wywalczył trzynaste pole startowe.

Prawdziwy pakiet, który uwolni pełny potencjał auta MCL33, o którym mówią kierowcy McLarena, zostanie zaprezentowany dopiero podczas Grand Prix Hiszpanii, czyli piątej rundzie mistrzostw świata F1.

Od tego właśnie wyścigu, zobaczymy, w którym miejscu tak naprawdę znajduje się nasz zespół - oznajmił Eric Boullier.

Prócz tego, Francuz wyjawił, dlaczego stajnia z Woking odstaje na tle Red Bulla czy nawet fabrycznego zespołu Renault.

MCL33 spełnił wszystkie cele, które mieliśmy osiągnąć, więc być może nie były one właściwe, a my musimy to skorygować, podnieść poprzeczkę – dodał.

Zdaniem wielu inżynierów auto McLarena generuje zbyt duży opór powietrza i to dlatego w poprzednich latach wydawało się, że moc silnika Hondy jest tak niewielka.

Oczywiście, że jest to jeden z naszych problemów, lecz gdyby chodziło tylko o to, wówczas szybko naprawilibyśmy ten błąd. Musimy sprawdzić wszystko, dokonać analizy i poprawić co trzeba.

Bolid, który ma dużą siłą docisku, potrafi szybko pokonać zakręt, lecz docisk tworzy opór i spowalnia maszynę na prostych. Dlatego też, każdy zespół stara się znaleźć optymalny punkt w tym względzie. McLaren nie może tak po prostu zmniejszyć oporu, ponieważ zmniejszy się również docisk. Jedynym sposobem, na poprawę takiej sytuacji jest wytworzenie innego docisku, który generuje mniejszy opór.

Jeśli porównać osiągi McLarena i Red Bulla, jasne jest to, iż pierwszy z tych zespołów ma większą siłą docisku, lecz mniej wydajną. Ogromny pakiet poprawek na Grand Prix Hiszpanii powinien poprawić sytuację i zbliżyć McLarena do czołówki. Jeśli tak się nie stanie, to poprawa siły docisku może zająć nawet kilka miesięcy.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone