Formuła 1

Renault

Renault z nową podłogą na GP Belgii

Ekipa z Enstone przywiezie na tor Spa nowy pakiet aerodynamiczny, który ma zapewnić utrzymanie pozycji lidera środka stawki.

Rywalizacja zespołów nazywanych bardzo trafnie „grupą B” jest niezwykle zacięta. Każdy z nich ma swoje silne i słabe punkty, więc wygrywa ten, który prezentuje najbardziej wyrównaną dyspozycję. Po pierwszej części sezonu 2018 Formuły 1 w tym aspekcie najlepsze okazało się Renault.

Mamy nową podłogę na Spa i kilka innych części nadwozia. Powinny być one bardzo pomocne. Bierzemy udział w bardzo wyrównanej walce w środku stawki. Musimy więc wycisnąć więcej potencjału z samochodu, aby utrzymać dobry pojedynek do końca roku. Naszym celem jest pozostanie na czwartej pozycji. Jesteśmy mocno naciskani i mamy sporo pracy do wykonania. Mamy 16 punktów przewagi, ale jeden dobry wyścig może to wymazać - powiedział dyrektor techniczny Renault Nick Chester.

Szef ekipy z Estone jednak zwraca uwagę na to, że zbliża się czas do całkowitego przeniesienia zasobów na przyszłoroczną maszynę.

Większość naszych zasobów zajmuje się teraz przygotowaniami na sezon 2019, co jest kolejnym istotnym krokiem dla zespołu. Zanim jednak całkowicie się temu poświęcimy, musimy przywozić nowe części do tegorocznego pakietu. Naciskamy na rozwój aerodynamiki, w najbliższych wyścigach sprawdzimy w R.S.18 kilka koncepcji, które są tworzone z myślą o przyszłorocznej maszynie. Byliśmy ofensywni i stanowczy na rynku kierowców i tego samego musimy dokonać z podwoziem oraz silnikiem – przyznał Cyril Abiteboul.

Przed Renault niewątpliwie dwa dość trudne wyścigi. Tory Spa oraz Monza premiują mocne jednostki napędowe, a ekipa z Enstone takowymi nie dysponuje.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone