Formuła 1

Max Verstappen przed Valtterim Bottasem w GP Włoch / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Verstappen nie zgadza się z decyzją przyznania mu kary

Max Verstappen uważa, że kara pięciu sekund, jaką otrzymał podczas Grand Prix Włoch, jest niesprawiedliwa.

Głównym rywalem młodego Holendra podczas tego Grand Prix był Valtteri Bottas, który próbował już na wczesnym etapie wyścigu wyprzedzić, ale Verstappen, pomimo wyjazdu poza tor, zachował trzecią pozycję.

Kierowcy o pozycję rywalizowali po raz kolejny, ale tym razem Verstappen musiał liczyć się z konsekwencjami.

Korzystając z systemu DRS Bottas próbował wyprzedzić Verstappena na dojeździe do pierwszego zakrętu, ale pomiędzy kierowcami doszło do kontaktu. Bottas musiał ratować się poboczem, a Verstappen, ponosząc winę za ten incydent, otrzymał karę pięciu sekund.

Kierowca zespołu Red Bull Racing metę przekroczył jako trzeci, ale w wyniku kary został sklasyfikowany na piątej lokacie. Jego miejsce na podium zajął Valtteri Bottas.

Dałem mu miejsca na szerokość samochodu po lewej stronie, a on w zasadzie uderzył w moje koło i musiał pojechać prosto - tłumaczył Verstappen.

Nie zgadzam się z tym, ale być może otrzymałem karę, ponieważ kiedy za pierwszym razem mnie zaatakował na początku wyścigu, wyjechałem nieco za szeroko. Być może dlatego przyznali mi karę, ale jest to niesprawiedliwe, ponieważ dali ją od razu.

Verstappen przyznał jednak, że z wyścigu może wyciągnąć pewne pozytywy, zwłaszcza jeśli chodzi o zachowanie samochodu.

Patrząc na pozytywy, samochód pracował naprawdę dobrze. Nawet, jeśli brakowało nam maksymalnej prędkości, bolid dobrze współpracował z oponami.

Oczywiście musiałem bardziej naciskać na hamowaniach i biorą pod uwagę przyspieszanie, musiałem utrzymać za sobą Valtteriego, a to także wpływa na twoje opony, ale wszystko było pod kontrolę.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone