Formuła 1

Sebastian Vettel - Ferrari

Vettel: Na standardowych oponach bylibyśmy w jeszcze gorszej sytuacji

Niemiec uważa, że Pirelli podjęło właściwą decyzję przywożąc na GP Hiszpanii opony o cieńszej warstwie gumy. Jednocześnie zaznaczył, że nie wpłynęło to na formę ekipy z Maranello.

Na torze Barcelona-Catalunya przerwana została seria trzech z rzędu pole position dla Sebastiana Vettela, a kierowcy Mercedesa byli wyraźnie szybsi od reprezentantów Ferrari, co potwierdzili dubletem w wyścigu. To zrodziło serię teorii spiskowych mówiących o tym, że Pirelli celowo zmniejszyło bieżnik opony, aby w ten sposób reprezentanci ekipy z Brackley mieli większą przewagę.

Sebastian Vettel po pierwszym dniu testów przedsezonowych jasno dał do zrozumienia, że jest to tylko mit, który niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Czterokrotny mistrz świata pokonał we wtorek 136 okrążeń i korzystał zarówno z opon standardowych jak i tych z mniejszym o 0,4 milimetra bieżnikiem.

Myślę, że jest to dość proste. Oczywiście zazwyczaj nie masz szansy do ponownego przeanalizowania takich decyzji, ale sądzę, że tego dokonaliśmy we wtorek. Wynik jest taki, że gdybyśmy w niedzielę mieli do dyspozycji zwykłe opony, to znajdowalibyśmy się w jeszcze gorszym położeniu. Dlatego uważam, że to była dobra decyzja i naszą winą było to, że nie mieliśmy takiej samej degradacji opon co inni – wyjaśnił.

Szef Pirelli do spraw F1 pytany przez Motorsport.com o to, czy odetchnął z ulgą po testach obu specyfikacji opon w wykonaniu Sebastiana Vettela, odparł: „Zdecydowanie. Jestem bardzo zadowolony, trudno to ukryć! Po takim weekendzie jak ten ostatni, tak…”

Zachowanie opon podczas weekendu wyścigowego było zgodne z tym, czego się spodziewaliśmy. Podczas wysokich temperatur nie było łuszczenia i takie informacje zdobyliśmy. Teraz ważne jest otrzymanie wiadomości zwrotnych dotyczących odczuć, zachowania i tego typu spraw. Jestem zadowolony z tego, co Sebastian powiedział.

Sebastian Vettel zameldował się na mecie GP Hiszpanii dopiero na czwartej pozycji. Spowodował to dodatkowy pit stop, który początkowo wydawał się błędem strategicznym. Jak się okazało, kierowca Ferrari po prostu nie miał innej możliwości ze względu na wysoką degradację.

To dobry czas na testy, możliwość porównania. Mamy kilka pomysłów i teraz trzeba będzie je wcielić w życie. Za nami trudny weekend, nie byliśmy wystarczająco szybcy i co sprawiało więcej problemów, nie dawaliśmy sobie rady z tym, aby wydłużyć wytrzymałość opon. Te dwie rzeczy są połączone – przyznał Sebastian Vettel.

Po GP Hiszpanii Lewis Hamilton umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Jego przewaga nad Sebastianem Vettelem wynosi aktualnie 17 punktów.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone