Formuła 1

Zespół Williams miał nadzieję na awans do Q2

Kwalifikacje do GP Chin okazały się rozczarowaniem dla zespoły Williams, zwłaszcza, że ekipa wykonała pewne postępy, które miały dać możliwość awansu do Q2.

Pomimo początkowych dobrych wyników, awansie do pierwszej dziesiątki po zmianie na świeże komplety opon, ostatecznie kierowcy zespołu zakończyli kwalifikacje na szesnastej (Sirotkin) i osiemnastej (Stroll) pozycji.

Zespół wykonał wspaniałą pracę w ten weekend, aby znaleźć kilka ulepszeń w samochodzie w odniesienie do Bahrajnu. Z tego też względu czujemy rozczarowanie, że nie udało nam się przynajmniej jednym samochodem awansować do Q2, co wydawało się możliwe, biorąc pod uwagę wyniki z trzeciego treningu - tłumaczył Paddy Lowe, dyrektor techniczny w Williamsie.

Siergiej Sirotkin jest przekonany, że zespół stać na poprawę i Q2 w kwalifikacjach jak najbardziej było możliwe.

Rano znaleźliśmy się na dziesiątej pozycji i uważam, że to odzwierciedla naszą aktualną formę - przyznał Sirotkin. Wprawdzie pierwsze okrążenie w Q1 było przyzwoite, jednak nie zmaksymalizowaliśmy drugiego przejazdu, ale stać nas, aby znaleźć więcej czasu. Być może nie tyle co inni, ponieważ nasz pierwszy przejazd był lepszy niż większości, jednak nadal uważam, że było nas stać na nieco więcej, dzięki czemu awansowalibyśmy do Q2.

Jak dodał Lance Stroll: Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z wyniku. Mamy problemy przez cały weekend, ponadto wczoraj obróciłem się na torze, więc nigdy nie miałem czystego przejazdu. Próbowaliśmy tylu ustawień w pierwszym treningu ze względu na problemy z Bahrajnu. W kwalifikacjach, w zasadzie, nie udało się w ogóle poskładać wszystkiego w jedną całość, ale cieszę się, że zbliżyliśmy się odrobinę. Nie jest tak jak było w Australii i być może nieco lepiej niż w Bahrajnie, jednak jutro jest inny dzień i wszystko będzie możliwe.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone