Menu

Vandoorne wygrywa pierwszy wyścig w Spa

Stoffel Vandoorne / ART Grand Prix

Belg pewnie wygrał główny wyścig weekendu o 9.9 sekundy przed Pikiem, a podium uzupełnił Artem Markelov.

Większość kierowców zdecydowała się na start na twardej oponie, a podczas okrążenia rozgrzewkowego Sirotkin zgłaszał problemy z hamulcami.

Wyścig zaczął się świetnym startem Sirotkina, który przeskoczył Vandoorne’a. Belg wystartował słabo, jednak udało mu się utrzymać drugą pozycję. Świetnie wystartował Rossi. Kierowca Racing Engineering przeskoczył na 3 miejsce. Vandoorne wrócił na pierwsze miejsce, stracone przez Sirotkina, który wyjechał szeroko w pierwszym zakręcie z powodu problemów z hamulcami. Startujący z drugiej pozycji Rowland został wypchnięty przez Matsushitę, co spowodowało kolejno przebicie tylnej opony u Brytyjczyka, a następnie wycofanie się z wyścigu. Drugim kontaktem w zakręcie nr 1 było spotkanie Normana Nato z Pierrem Gaslym. Kierowca Arden wycofał się z rywalizacji, a podopieczny Red Bulla spadł w głąb stawki.

Vandoorne zaczął odskakiwać od rywali, podobnie jak Rossi, z kolei Sirotkin tracił do czwartego Evansa. Na drugim okrążeniu Lynn świetnie uporał się z Kingiem, jednak ten odpowiedział dobrym manewrem w Les Combes. Na piątym okrążeniu Evans przeskoczył Sirotkina, a chwilę później kontakt de Jonga z Gaslym spowodował wyjazd samochodu bezpieczeństwa i wywieszenie czerwonych flag. W międzyczasie do boksów zjechali Vandoorne oraz Arthur Pic. Belg wyjechał na dziewiątej pozycji, a Francuz tuż za nim.

Wyścig zrestartowano o 16:30 po około pół godzinnym okresie czerwonej flagi. Jednak nie przebiegł on spokojnie, gdyż w pit lane zgasł silnik w bolidzie Haryanto. Podczas restartu na prowadzeniu był Rossi, przed Evansem, Sirotkinem, Kingiem, Lynnem, Visoiu, Vandoornem i Pikiem. Po przejechaniu okrążenia za samochodem bezpieczeństwa wywieszono zielone flagi. Już okrążenie później przed Le Source doszło do kontaktu pomiędzy Yellolym i Matsushitą, po którym obaj odpadli z wyścigu. Vandoorne szybko zaczął odrabiać straty spowodowane pit stopem i już na 14 okrążeniu wyprzedził Marchiello na prostej Kemmel.

Na 15 okrążeniu rozpoczęła się druga runda zjazdów, dla kierowców , którzy wybrali miękką oponę podczas restartu. Zjechali Rossi, Marchiello, Evans, a na 20 okrążeniu Sirotkin. Na prowadzenie wrócił kierowca ART, za nim jechał Pic, a na trzecim miejscu Markelov. Kierowcy ci zdecydowali się na dwa przejazdy na twardej oponie. Taktyka ta była najbardziej skuteczna w tym wyścigu. W tym momencie na odbycie kary zjechali Negrao (10 sekund za skracanie toru) oraz Haryanto (20 sekund stop-go za problemy w pit lane podczas restartu).

Na 22 okrążeniu do czołowej piątki wbił się Rossi. Amerykanin wyprzedził Berthona, a po chwili Francuz uległ również Evansowi. Na ostatnim okrążeniu o podium walczyli Markelov, który zmagał się z zużytymi oponami i Leal, jednak Rosjanin utrzymał się na podium.

Do ostatnich metrów o piątą lokatę walczyli Evans z Rossim. Brytyjczyk zrównał się z Amerykaninem na dojeździe do ostatniej szykany, jednak doszło do kontaktu, przez co obaj kierowcy ścięli ostatni zakręt, a kierowca Russian Time przejechał linię mety jako pierwszy.

Image © GP2 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE