Menu

Alexander Rossi wygrywa sobotnią rywalizację GP2 ze Stoffelem Vandoornem

Alexander Rossi / Racing Engineering

Mimo startu z dopiero ósmej pozycji Alexander Rossi wywalczył zwycięstwo w sobotnim wyścigu GP2 na torze Monza. Po zaciętej walce ze Stoffelem Vandoornem, kierowca zespołu Racing Engineering przekroczył linię mety jako pierwszy z przewagą 1.2 sekundy nad Vandoornem. Wspaniałą jazdą w wyścigu wykazał się także Mitch Evans, który stanął na najniższym stopniu podium.

Startujący z pole position Pierre Gasly obronił pierwszą pozycję przed Stoffelem Vandoornem, który z kolei już w kolejnych zakrętach musiał bronić swojej pozycji przed Alexem Lynnem i stracił drugą pozycję na rzecz kierowcy zespołu DAMS. W kolejnych zakrętach między zawodnikami doszło do dalszej walki, lecz ostatecznie to Lynn wyszedł z niej zwycięsko.

Początek wyścigu niestety nie układał się zbyt pomyślnie dla Vandoorne’a, który po zaciętej i przegranej rywalizacji z Lynnem stracił kolejną lokatę na rzecz Sergey’a Sirotkina.

Na czwartym okrążeniu w wyścigu pojawiła się neutralizacja w wyniku wypadku Meindert Van Buurena, który uderzył z impetem w ścianę na wyjściu z zakrętu Ascari.

Po wznowieniu akcji na torze rozpoczęła się zacięta rywalizacja o drugą pozycję, lecz Lynn był w stanie odbierać ataki Sirotkina. Tym czasem karę przejazdu przez aleję serwisową za falstart otrzymał Johnny Cecotto, który w wyścigu podążał na 13. pozycji.

Vandoorne i Trummer jako pierwsi zdecydowali się zjechać na obowiązkowy postój, dzięki czemu Alexander Rossi awansował na czwartą pozycję. Lider wyścigu w alei serwisowej zawitał na 8 okrążeniu.

Niestety pit stop okazał się nieudany dla Gasly’ego i w wyniku problemów z nieodpowiednio przymocowanym kołem stracił on tempo i mnóstwo czasu na torze, przez co Vandoorne był w stanie z łatwością go wyprzedzić.

Trudny początek wyścigu dla Vandoorne’a odszedł już w niepamięć i kierowca jak natchniony kontynuował szarżę na torze, wyprzedzając także Sergey’a Sirotkina. Prowadzenie Vandoorne’a nie trwało jednak długo, ponieważ na kolejnym okrążeniu rosyjski kierowca odzyskał prowadzenie przy wykorzystaniu systemu DRS na prostej.

Rywalizacja nabrała jednak jeszcze większego impetu w momencie, gdy do ataku na Sirotkina przystąpił Alex Lynn. Między kierowcami doszło do kontaktu w szykanie, w wyniku zbyt późnego hamowania przez Lynna. Brytyjczyk został zmuszony do wycofania się z wyścigu, natomiast Sirotkin kontynuował jazdę po torze, lecz dodatkowo sędziowie postanowili nałożyć na niego dziesięciosekundową karę za niebezpieczne wypuszczenie. Ostatecznie również Sirotkin wycofał się z wyścigu.

W ten oto sposób na prowadzenie w wyścigu wysunął się Richie Stanaway przed Artemem Markelovem i Normanem Nato, lecz żaden z kierowców na czele nie posiadał na swoim koncie obowiązkowego postoju.

Walka o zwycięstwo w wyścigu rozstrzygnęła się pomiędzy Stoffelem Vandoornem i Alexandrem Rossim. Po licznych próbach ataku, Amerykanin dopiero na sześć okrążeń przed końcem rywalizacji wyprzedził Vandoorne’a, wysuwając się na prowadzenie.

Rossi z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę, by przekroczyć metę z przewagą ponad sekundy nad Vandoornem. Na trzeciej pozycji finiszował Mitch Evans po wyprzedzeniu Stanaway’a. Dla Nowozelandczyka to duży wyczyn, ponieważ do wyścigu startował on z 23. pozycji.

Pierwszą piątkę uzupełnił Stanaway, za którym znaleźli się Markelov, Pic, King, Visoiu i Binder.

Ostatecznie z wyścigu wycofało się sześciu kierowców, w tym Nobuharu Matsushita oraz Marlon Stockinger.

Norman Nato za przekroczenie prędkości w alei serwisowej otrzymał dziesięciosekundową karę.

Image © GP2 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE