Menu

Stoffel Vandoorne wygrywa w pierwszym wyścigu w Austrii

Stoffel Vandoorne z zespołu ART Grand Prix zwyciężył w pierwszym wyścigu serii GP2 na torze Red Bull Ring, odnosząc tym samym czwarte zwycięstwo w obecnym sezonie wyścigowym.

Belg po obronie pierwszej pozycji startowej prowadził przed Sergeyem Sirotkinem, Nobuharu Matsushitą i Raffaelem Marciello i pod koniec pierwszego okrążenia notował przewagę ponad jednej sekundy mimo, że w drugim zakręcie mocno zblokował jedną z opon.

Pierre Gasly, który nie popisał się dobrym startem i stracił dwie pozycje spadając na piątą lokatę, uszkodził przednie skrzydło, co wywołało na tor wirtualny samochód bezpieczeństwa.

Pod koniec pierwszego okrążenia świetnym manewrem wyprzedzania popisał się także Alexander Rossi, który wskoczył na ósmą lokatę przed Arthura Pica, natomiast po krótkiej chwili z Raffaelem Marciello poradził sobie Nick Yelloly, który wyprzedził Włocha w zakręcie numer dwa drugiego okrążenia.

Mimo dobrego manewru wyprzedzania na Marciello, kierowca Hilmer Motorsport nie zdołał obronić swojej lokaty po restarcie, podobnie jak wspomniany Włoch, i spadł o dwie pozycje, choć już na czwartym okrążeniu awansował na czwarte miejsce wyprzedzając Pierre’a Gasly. Awans zanotował również Rossi, który zdołał poradzić sobie z Rio Haryanto, a następnie z Gaslym i wskoczył na piątą pozycję.

Już na siódmym okrążeniu na swój pit stop zjechał lider rywalizacji Stoffel Vandoorne, a okrążenie później jadący za nim od początku rywalizacji Matsushita i Sirotkin. Belg z powodu wolnego postoju nie zdołał obronić swojej lokaty i spadł tuż za Rosjanina i swojego zespołowego kolegę, który stracił swoją pozycję tuż po wyjeździe z boksów.

Vandoorne nie dał jednak za wygraną i jeszcze na tym samym okrążeniu zdołał poradzić sobie z Japończykiem, a następnie wyprzedził kierowcę zespołu Rapax. Rosjanin próbował odzyskać straconą lokatę przy pomocy systemu DRS, jednak świetnie jadący Vandoorne utrzymał swoje miejsce.

Świetna walka toczyła się także na prowadzeniu wyścigu, wśród kierowców, którzy nie pojawili się w boksach po nowe komplety opon. Z bardzo dobrej strony pokazał się Alex Lynn, który poradził sobie z Marciello, wyprzedzając Włoch po zewnętrznej piątego zakrętu, awansując na czwartą lokatę, a następnie poradził sobie z Haryanto i Markelovem, na kolejnym okrążeniu, co dało mu drugą lokatę.

W szybkim tempie Lynn zbliżył się do swojego zespołowego kolegi i po krótkiej chwili podjął się próby wyprzedzania, która zakończyła się fiaskiem. Okrążenie później Gasly nie zdołał utrzymać za sobą swojego kolegi, który wyprzedził go w drugim zakręcie i awansował na czoło rywalizacji. Podobnego manewru wyprzedzania podjął się Markelov, jednak Rosjanin spróbował swoich sił od zewnętrznej trzeciego zakrętu, co zakończyło się awansował tuż za Alexa Lynna.

Prócz walki na czele, doszło także do świetnej rywalizacji w środku stawki, gdzie o pozycje walczył zdobywa pole position Stoffel Vandoorne. Mimo niewielkich problemów z kierowcami na pośrednich oponach, którzy o mały włos nie pozbawili Belgia kilku pozycji w trzecim zakręcie, kierowca ART zdołał utrzymać się na torze i kontynuował szybką jazdę i kręcenie świetnych czasów.

Na trzydziestym drugim okrążeniu na swój pit stop zdecydował się natomiast Lynn, który powrócił na tor na trzeciej pozycji tuż za Vandoorne’a i Sirotkina. Brytyjczyk, z powodu niedogrzanych opon, nie zdołał utrzymać się na trzeciej lokacie i na prostej do drugiego zakrętu został wyprzedzony przez Rossiego i Matsushitę, spadając na piątą lokatę.

W końcowej fazie rywalizacji świetnym tempem popisał się Lynn, który zdołał awansować na trzecią lokatę, pokonując na ostatnich okrążeniach Matsushitę, Markelova i Rossiego, który spadł na piąte miejsce.

Jako pierwszy linię mety minął Stoffel Vandoorne przed Sergeyem Sirotkinem i Alexem Lynnem. Czwarty był Matsushita, a na kolejnych pozycjach uplasowali się Markelov, Rossi, Haryanto, Yelloly, Pic i Evans, który zamknął czołową dziesiątkę.

WYNIKI: WYŚCIG 1 Image © GP2 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE