Menu

Sebastien Buemi zwycięża po raz drugi w sezonie Formuły E

Sebastien Buemi z zespołu e.dams Renault zwyciężył w wyścigu ePrix Monako, stając się tym samym pierwszym kierowcą, któremu udało się wywalczyć drugie zwycięstwo w sezonie po starcie z pole position. Szwajcar finiszował w wyścigu z przewagą 2.154 sekundy nad drugim Lucasem di Grassim. Na najniższym stopniu podium pojawił się Nelson Piquet Jr.

Tuż po starcie wyścigu doszło do karambolu, w którym uszkodzonych zostało kilka bolidów. Na wyjściu z pierwszego zakrętu Abt uderzył w ścianę, a w jego bolid wjechał z kolei Bruno Senna, który wystrzelił w powietrze. W incydent wmieszali się także inni kierowcy. W wyścigu pojawiła się żółta flaga i wyjechał samochód bezpieczeństwa. Abt i Liuzzi po wymianie bolidu powrócili na tor, lecz ich strata do lidera sięgała kilku okrążeń.

W momencie restartu Buemi utrzymał pierwsze pole, które wywalczył w sesji kwalifikacyjnej. Tuż za nim podążał Lucas di Grassi i Jerome D’Ambrossio. Reprezentant ekipy Dragon Racing w nawrocie stracił jednak trzecią lokatę na rzecz Nelsona Piqueta Jr., wykorzystującego system FanBoost.

Poza pierwszą dziesiątkę spadł także Scott Speed, który rywalizował w uszkodzonym bolidzie po zderzeniu w pierwszym zakręcie. Amerykanina wyprzedził Antonio Felix da Costa z zespołu Amlin Aguri. Problemy po kraksie z pierwszego okrążenia doskwierały także Vergne oraz Duranowi, którzy zmienili bolid i powrócili na tor, jednak ich czasy okrążeń nie były zbyt konkurencyjne.

Atak Nicka Heidfelda na Jarno Trulliego w Nouvelle Chicane zakończył się niezbyt udanie dla Niemca, który zaliczył kontakt z rywalem i uszkodził przednie skrzydło. Kierowcy utrzymali jednak odpowiednio ósmą i dziewiątą lokatę. Walkę o szóstą pozycję stoczyli także Sam Bird i Nicolas Prost, który uległ kierowcy Virgin Racing w rywalizacji o szóste miejsce.

Na 25 piątym okrążeniu wyścigu Lucas di Grassi zapoczątkował serię zjazdów na wymianę bolidu. W alei serwisowej pojawili się także inni kierowcy, m.in. Sarrazin, Prost, Heidfeld czy Da Costa. Lider wyścigu do swojego garażu zawitał na kolejnym okrążeniu.

Sebastien Buemi po wymianie powrócił na tor dosłownie przed nosem bolidu Lucasa di Grassiego i utrzymał prowadzenie, mimo podjętej przez Brazylijczyka próby wyprzedzenia Szwajcara podczas hamowania do szykany Nouvelle.

Walka zazębiła się także pomiędzy Piquetem oraz Birdem o trzecią pozycję, jednak Brazylijczyk utrzymał swoją lokatę, a linię mety minął z przewagą 0.167 sekundy.

Jako pierwszy kierowca w historii wyścigów Formuły E, Sebastien Buemi wywalczył drugie w sezonie zwycięstwo.

Czołową piątkę uzupełnił Jerome D’Ambrosio, a za nim znaleźli się Nicolas Prost, Stephane Sarrazin, Scott Speed i Charles Pic. Pierwszą dziesiątkę zamknął Antonio Felix Da Costa.

Lucas di Grassi utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i powiększył przewagę nad drugim Nelsonem Piquetem do sześciu punktów.

Image © FIA Formula E

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE