Menu

Nelson Piquet wygrywa Long Beach ePrix

Nelson Piquet Jr. został szóstym zwycięzcą wyścigu Formuły E w inaugurującym sezonie elektrycznej serii. Szósty zwycięzca podczas szóstej rundy na Long Beach, która okazała się pełna emocji i zwrotów akcji, lecz nie w przypadku kierowcy China Racing, który na prowadzenie wysunął się już na pierwszym okrążeniu, a linię mety minął z przewagą 1.7 sekundy przed drugim Jeanem-Ericiem Vergne. Podium uzupełnił Lucas di Grassi, który prowadzi obecnie w klasyfikacji generalnej.

Sebastien Buemi, który w kwalifikacjach wywalczył pierwsze pole startowego, niestety z powodu użycia zbyt dużej ilości mocy w sesji, otrzymał karę i spadł aż na dziesiąte pole startowe.

Do wyścigu z pierwszej lokaty wystartował Daniel Abt, który jednak stracił prowadzenie już w pierwszym zakręcie na rzecz Nelsona Piqueta. W wykonaniu Brazylijczyka był to idealny manewr, zapewniający mu awans z trzeciej na pierwszą pozycję.

Pierwszy zakręt sprawił problemy wielu zawodnikom. Sam Bird, uderzony właśnie w tym zakręcie, już po pierwszym okrążeniu zjechał do alei serwisowej w wyniku uszkodzonego zawieszenia. Kierowca po kolizji z Sebastienem Buemim musiał dokonać zmiany bolidu.

Na czwartym okrążeniu wyścigu pojawił się samochód bezpieczeństwa wywołany przez Scotta Speeda, który uderzył w ścianę po pierwszym zakręcie i zatrzymał się na torze. Znajdujący się w niebezpiecznym miejscu uszkodzony bolid musiał zostać usunięty.

W momencie restartu, Jean-Eric Vergne, wykorzystujący FanBoost (oprócz Francuza dysponowali nim również Piquet i Bird), awansował na trzecie miejsce. Wspaniały manewr wykonał również Antonio Felix da Costa, lecz zawodnik Amlin Aguri stracił pozycje już w kolejnym zakręcie.

Niestety pasjonującą rywalizację przerwała kolizja z udziałem Jarno Trulli’ego i Charlesa Pica, który uderzył rywala w prawy bok bolidu. Obaj zatrzymali się na torze w siódmym zakręcie, co wymagało kolejnej neutralizacji.

Gdy kierowcy ponownie przystąpili do ścigania, szarżę na torze kontynuował Antonio Felix da Costa, który podążał już na szóstej pozycji i zbliżał się do czołówki rywalizującej o drugie miejsce.

Na 22 okrążeniu kierowcy rozpoczęli serię pit stopów, którą zapoczątkował Daniel Abt. W związku z jego zjazdem na drugiej pozycji pojawił się Vergne. Francuz, podobnie jak lider wyścigu, do alei serwisowej zjechał na kolejnym okrążeniu. Po wymianie bolidu powrócił on na tor przed Danielem Abtem i zachował drugą lokatę. Niestety dla Abta ostatnie 10 okrążeń wyścigu nie były do końca udane, zwłaszcza, że otrzymał on karę przejazdu przez aleję serwisową za wykorzystanie zbyt dużej ilości mocy.

Z wyścigu definitywnie wycofał się Sam Bird, podobnie jak Nicolas Prost, który dodatkowo został ukarany za kolizję z Jeromem D’Ambrosio.

Piquet nie oddał prowadzenia już do samej mety i utrzymał za sobą Vergne’a w odległości 1.7 sekundy. Zwycięstwo kierowcy China Racing oznacza, że aż sześciu różnych kierowców wygrywało w dotychczasowych sześciu wyścigach Formuły E.

Dla Vergne’a druga pozycja była jego najlepszym wynikiem jak do tej pory w Formule E, a dodatkowo udało mu się finiszować przed Lucasem di Grassim, który w klasyfikacji generalnej powrócił na pierwszą lokatę choć jego przewaga nad drugim Piquetem wynosi jedynie punkt.

Poza podium na Long Beach znaleźli się Sebastien Buemi, Bruno Senna, Jerome D’Ambrosio i Antonio Felix da Costa. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Jaime Alguersuari, Loic Duval oraz Stephane Sarrazin.

Image © FIA Formula E

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE