Menu

Nicolas Prost odnosi pierwsze zwycięstwo w Formule E na ulicznym torze w Miami

Nicolas Prost wywalczył swoje pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Formuły E podczas piątej rundy, odbywającej się na ulicznym torze w Miami. Reprezentant zespołu e.dams Renault prowadzenie w wyścigu objął na przedostatnim okrążeniu, wyprzedzając Daniela Abta, który zmagania zakończył ostatecznie na najniższym stopniu podium. Drugi był debiutujący w mistrzostwach Scott Speed, którego strata do zwycięzcy wyniosła 0.433 sekundy.

Jean-Eric Vergne, startujący z pierwszego pola, obronił pierwszą pozycję, choć Nicolas Prost był blisko odebrania mu prowadzenia, a pomiędzy kierowcami doszło do kontaktu, kiedy kierowca zespołu e.dams uderzył w tylne koło bolidu Vergne’a.

Prost stracił jednak drugą pozycję na rzecz Sama Birda, który do wyścigu ruszał z trzeciego pola. Problemy już na samym początku miał Charles Pic, który obrócił bolid i spadł na ostatnią lokatę.

Bird, utrzymujący się na drugiej lokacie, dysponował znacznie lepszym tempem niż prowadzący Vergne. Kierowca zespołu Virgin Racing zbliżył się do rywala, by na kolejnych okrążeniach rozpocząć walkę o pierwsze miejsce, choć nie był w stanie wyprzedzić Francuza.

Pierwsze 10 okrążeń upłynęło pod znakiem czystych, lecz pasjonujących pojedynków. Na trzynastej pozycji Duval musiał bronić się przed atakami Bruno Senny. Ostatecznie Brazylijczyk w połowie wyścigu awansował przed rywala.

Mniej udany wyścig zaliczył Vitantonio Liuzzi, który w ten weekend zastąpił Michelę Cerutti w zespole Jarno Trulliego. Włoch zmagania zakończył dopiero na szesnastej pozycji za swoim partnerem z zespołu.

Gdy wydawało się, że prowadzenie Vergne’a jest niezagrożone, Sam Bird przystąpił ponownie do ataku. Zdołał on wyprzedzić rywala, który zjechał do alei serwisowej, lecz na kolejnym okrążeniu niski poziom baterii zmusił również i jego do zmniejszenia prędkości na torze, a w rezultacie również do zjazdu.

Prowadzenie objął Nick Heidfeld, jednak już na 23 okrążeniu musiał dokonać on wymiany bolidu w wyniki niskiego poziomu baterii. Na tor powrócił on na szesnastej pozycji, oddając prowadzenie Danielowi Abt.

Scott Speed, debiutujący w ten weekend w Mistrzostwach Formuły E, nie miał skrupułów wobec swojego partnera zespołowego, którym był Jean-Eric Vergne. Francuz po wymianie bolidu powrócił na tor na czwartej pozycji, lecz odważny manewr w wykonaniu Amerykanina w 5 zakręcie spowodował, że to Speed znalazł się przed Vergnem, który tracił kolejne pozycje na rzecz Jerome’a d’Ambrosio i Nelson Piquet. Francuz ostatecznie nie ukończył wyścigu z powodu problemów z bolidem i zatrzymał się na torze z dwoma okrążeniami straty do zwycięzcy.

Utrzymujący się na prowadzeniu Daniel Abt na przedostatnim okrążeniu stracił aż dwie pozycje na rzecz Nicolasa Prosta i Scotta Speeda. Mimo, iż kierowca e.dams Renault zahaczył o bandę toru w Miami, dowiózł do mety pierwszą pozycję i odniósł pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Formuły E.

Drugi Scott Speed finiszował jednak tuż za nim, w odległości 0.433 sekundy. Na trzeciej pozycji utrzymał się Daniel Abt, choć czwarty Jerome d’Ambrosio stracił do niego na mecie jedynie 0.423 sekundy.

Piąty był Nelson Piquet, a za nim zwycięzca poprzedniej rundy Antonio Felix da Costa. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Loic Duval, Sam Bird, Lucas di Grassi i Salvador Duran.

Na 26 okrążeniu z rywalizacji wycofał się Bruno Senna w wyniku problemów z tylnym zawieszeniem. Z wyścigu odpadł także Stephane Sarrazin z powodu awarii skrzyni biegów w drugim bolidzie.

Image © Formula E

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE