Menu

Marvin Kirchhofer wygrywa pierwszy wyścig GP3 na torze w Bahrajnie

Marvin Kirchhofer / ART Grand Prix

Marvin Kirchhofer z zespołu ART Grand Prix zwyciężył w pierwszym wyścigu GP3 na torze Sakhir w Bahrajnie. Na drugiej pozycji rywalizację zakończył Emil Bernstorff, który na ostatnim okrążeniu poradził sobie z trzecim ostatecznie Estebanem Oconem.

Startujący z pole position Esteban Ocon nie zdołał obronić się przed swoim zespołowym kolegą Marvinem Kirchhoferem, który wskoczył na pierwszą lokatę, wyprzedzając także Lucę Ghiotto. Francuz tuż po starcie zjechał do prawej strony, aby bronić pozycji przed kierowcą zespołu Trident, co bardzo sprawnie wykorzystał Niemiec obejmując prowadzenie.

Słabszy start zanotował również Artur Janosz z zespołu Trident, który stracił dwie pozycje i spadł na ósmą lokatę, jednak mimo niewielkiego kontaktu z innym kierowcą, zdołał utrzymać się w pierwszej ósemce.

Pecha już na początku rywalizacji miał Alex Palou, u którego w bolidzie doszło do problemów technicznych i kierowca ekipy Campos Racing musiał wystartować z alei serwisowej, jednak już po krótkiej chwili zjechał do boksów i zakończył swoją rywalizację.

Jako pierwszy z rywalizacją pożegnał się natomiast Aleksander Bosak z zespołu Arden International, który już na pierwszym okrążeniu stracił tylne skrzydło i musiał wycofać się ostatecznie z wyścigu.

Mimo słabszego tempa na początku rywalizacji, przyspieszyć i poradzić sobie z Jann’em Mardenborough zdołał Artur Janosz. Polak awansował na siódmą lokatę na pierwszych okrążeniach, a następnie zdołał wyprzedzić Kevinca Ceccona, który początkowo bronił zaciekle swojej pozycji, jednak Janosz znalazł lukę w jednym zakręcie i wyprzedził Włocha, co dało kierowcy Trident szóstą lokatę.

Pierwsze okrążenia i czysty tor wykorzystał również lider rywalizacji Marvin Kirchhofer, który odskoczył od Estebana Ocona i z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę nad swoim zespołowym kolegą, który utrzymywał za sobą Lucę Ghiotto, który tracił ponad sekundę.

Bezpiecznie na czwartej i piątej pozycji podążali Emil Bernstorff z ekipy Arden International i Jimmy Eriksson z zespołu Koiranen GP, którzy tracili do czołowej trójki odpowiednio dwie i pół sekund oraz prawie sześć sekund.

Walkę o siódmą lokatę z Alfonso Celisem stoczył Jann Mardenborough, który próbował podejść kilkukrotnie kierowcę zespołu ART Grand Prix, jednak ten nie dał za wygraną i bronił swojej siódmej lokaty.

Z rywalizacją na czternastym okrążeniu pożegnał się Pal Varhaug, który na początkowych okrążeniach stracił prawe mocowanie tylnego skrzydła i mimo dobrej walki w drugiej dziesiątce musiał wycofać się ostatecznie z pierwszego wyścigu na torze w Bahrajnie.

Kolejne pozycje tracił natomiast Kevin Ceccon, który na trzy okrążenia przed metą wypadł z pierwszej dziesiątki po słabym tempie, mimo iż na początkowych okrążeniach walczył w pierwszej szóstce.

Na trzy okrążenia przed metą swoje dobre tempo wykorzystał Bernstorff, który zdołał poradzić sobie z Lucą Ghiotto w pierwszym zakręcie i awansował na trzecią lokatę. Kierowca Arden International nie dał jednak za wygraną i zdołał wyprzedzić także, jadącego na drugiej lokacie, Estebana Ocona, który początkowo bronił się przed atakami, jednak lepszy stan opon w bolidzie Bernstorffa pozwolił mu wskoczyć na drugie miejsce.

Wyprzedzić się nie dał ostatecznie Marvin Kirchhofer, który po bardzo dobrym starcie utrzymał swoją pierwszą lokatę i jako pierwszy minął linię mety, wygrywając tym samym główny wyścig na torze w Bahrajnie.

Druga lokata należała do Emila Berstorffa, za którym na mecie zjawił się ostatecznie Esteban Ocon z ekipy ART Grand Prix.

Czołową piątkę uzupełnili natomiast Luca Ghiotto i Jimmy Eriksson, którzy utrzymali za sobą Artura Janosza z ekipy Trident i Jann’a Mardenborough, który przyspieszył na ostatnich okrążeniach i wyprzedził Celisa, jednak nie zdołał dogonić Polaka i pozostał na siódmej lokacie.

Czołową dziesiątkę uzupełnił Alfonso Celis przed Antonio Fuoco i Ralphem Boschungiem.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE