Menu

Artur Janosz powalczy o kolejne punkty podczas czwartej rundy GP3 na torze Hungaroring

Po niedawnym wywalczeniu pierwszych w tym roku punktów, Artur Janosz zaliczy na Hungaroringu czwarty weekend wyścigowy swojego debiutanckiego sezonu w będącej przedsionkiem Formuły 1 serii GP3. Kierowca włoskiej ekipy Trident wystartuje na węgierskim torze Hungaroring z zamiarem walki o kolejne punktowane lokaty.

Na początku lipca 22-latek z Jankowic wywalczył swoje pierwsze dwa punkty finiszując na dziewiątym miejscu w pierwszym z dwóch wyścigów trzeciej rundy GP3 na brytyjskim torze Silverstone. W ten weekend Artur chce ponownie walczyć o pozycje w pierwszej dziesiątce i jeszcze wyżej podnieść poprzeczkę.

Czwarta z dziewięciu rund GP3 sezonu 2015 odbędzie się na torze Hungaroring na przedmieściach Budapesztu. Wąski i kręty, węgierski obiekt to jedna z najbardziej technicznych tras w kalendarzu GP3 i Formuły 1, a także druga najwolniejsza pod względem średniej prędkości, po ulicznej pętli w Monako. Dla Artura oznacza ona także niemal domowy start z uwagi na bliskość polskiej granicy i sporą grupę polskich fanów na trybunach.

Rok temu Janosz zdominował na Węgrzech kwalifikacje i wygrał wyścig serii Euroformula Open w drodze po drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu. Jedyny Polak, który ma na swoim koncie punkty w GP3, lubi Hungaroring i liczy na równie udany weekend jaki zaliczył w Wielkiej Brytanii.

Bardzo lubię Hungaroring. Rok temu wygrałem tam kwalifikacje i wyścig serii Euroformula Open, i przez cały weekend miałem bardzo dobre tempo – powiedział Artur Janosz.

To bardzo wolny i techniczny tor, który bardzo mocno zużywa opony. Wyprzedzanie jest tutaj wyjątkowo trudne, dlatego kwalifikacje i pierwszy wyścig będą miały duże znacznie. Bardzo ważny jest przejazd przez eski, czyli sekwencje płynnych zakrętów. Zepsucie pierwszego z nich oznacza stratę czasu także w kolejnych, dlatego trzeba jechać płynnie, precyzyjnie i z odpowiednim rytmem.

Start na Węgrzech to dla mnie niemal domowa runda. Na trybunach zawsze pojawia się tutaj wielu polskich kibiców. W ten weekend na torze będzie także ok. 50-osobowa grupa moich kibiców i przyjaciół. To dla mnie dodatkowa motywacja.

Po wywalczeniu pierwszych punktów w GP3 na torze Silverstone spędziłem trzy dni przygotowując się do kolejnej rundy w symulatorze we Włoszech. Ekipa przygotowała dla mnie zupełnie nowe ustawienia bolidu, dzięki którym chcemy jeszcze bardziej podkręcić tempo.

Jestem gotowy do walki o kolejne punkty i cieszę się, że w ten weekend ścigam się na moim ulubionym torze pod Budapesztem. Ostatnio niewiele brakowało mi w pierwszym wyścigu do ósmego miejsca. Taki wynik oznaczałby start z pole position do drugiego wyścigu. Byłbym bardzo zadowolony, gdybym w ten weekend wszedł do pierwszej ósemki, zdobył kolejne punkty i uzyskał dobrą pozycję startową do drugiego wyścigu – dodał Janosz.

W piątek wieczorem kierowców GP3 czeka trening wolny, w sobotę rano kwalifikacje, a o 17:20 pierwszy wyścig (22 okrążenia). Drugi wyścig, do którego pierwsza ósemka z soboty ustawi się na polach startowych w odwróconej kolejności odbędzie się w niedzielę o 9:25 rano (17 okrążeń).

Image © Kochański Management

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE