GT

Karol Basz i Vito Postiglione dopisali do swojego konta kolejne podium, które wywalczyli podczas drugiego wyścigu mistrzostw Włoch GT na torze Monza. W niedzielę polsko-włoska załoga startowała z drugiej pola startowego i po godzinie rywalizacji udało im się przekroczyć linię mety na trzecim miejscu.

Źródło: Karol Basz

Karol Basz i Vito Postiglione nie zwalniają tempa na Monzy - podczas sobotnich kwalifikacji polsko-włoska załoga wywalczyła drugie pole startowe do obu wyścigów, natomiast podczas walki koło w koło udało się jej utrzymać podium i pokonać m.in. znanego z Formuły 1 Giancarlo Fisichellę.

Źródło: Karol Basz

Audi Sport customer racing prezentuje czwarty już nowy model na przestrzeni ostatnich czterech lat. W ślad za zupełnie nową, drugą generacją Audi R8 LMS z 2015 roku, za Audi RS 3 LMS TCR z 2016 i Audi R8 LMS GT4 z 2017, drugiego października br., podczas Wystawy Motoryzacyjnej w Paryżu, pokazana została udoskonalona wersja Audi R8 LMS GT3.

Źródło: Audi AG

Karol Basz już w najbliższy weekend powróci do mistrzostw Włoch GT, gdzie zaliczy gościnny start wraz z ekipą Imperiale Racing. Polak, razem ze swoim tegorocznym zmiennikiem Vito Postiglione, zasiądą za kierownicą mocniejszego Lamborghini Huracana klasy GT3, by na torze Monza zmierzyć się z czołówką tamtejszych mistrzostw.

Źródło: Karol Basz

Po pięciu miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją ręki Michał Broniszewski powraca do kokpitu samochodu wyścigowego. W najbliższy weekend polski kierowca weźmie udział w ostatniej, piątej rundzie serii Blancpain GT Series Endurance Cup na torze Circuit de Catalunya koło Barcelony.

Źródło: MB Racing

Karol Basz i Vito Postiglione mają za sobą fantastyczny występ w Lamborghini Super Trofeo Europe. Na niemieckim Nurburgringu załoga Imperale Racing wywalczyła pole position oraz odniosła pewne zwycięstwo w pierwszym wyścigu, dzięki czemu umocniła swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Źródło: Karol Basz

Karol Basz już w ten weekend powróci do rywalizacji w Lamborghini Super Trofeo Europe. Tym razem puchar włoskiego producenta zawita na niemiecki Nurburgring, gdzie zostanie rozegrana przedostatnia runda sezonu. Polsko-włoski duet ekipy Imperiale Racing zmierzają do Niemiec jako liderzy klasyfikacji i ich celem jest utrzymanie prowadzenia.

Karol Basz i Vito Postiglione objęli prowadzenie w klasyfikacji generalnej Lamborghini Super Trofeo Europe po pierwszym wyścigu na torze Spa-Francorchamps. Załoga zespołu Imperiale Racing startowała z pierwszego pola, jednak po wielu przygodach dojechała na czwartym miejscu.

Źródło: Karol Basz

Karol Basz i Vito Postiglione w świetnym stylu rozpoczęli weekend na torze Spa-Francorchamps. Załoga zespołu Imperiale Racing była najszybsza podczas obu treningów, pomimo zmiennych warunków pogodowych.

Źródło: Karol Basz

Karol Basz już w ten weekend powróci do rywalizacji w Lamborghini Super Trofeo Europe, która zostanie rozegrana na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Polsko-włoski duet ekipy Imperiale Racing przyjeżdża do Belgii jako wiceliderzy klasyfikacji, a ich celem jest objęcie prowadzenia w pucharze.

Źródło: Karol Basz

Sukces Polki! Gosia Rdest zwyciężyła wyścig na torze Nürburgring. To kolejne trofeum, które Gosia przywiezie z gościnnego startu w serii GT4 Central European Cup w barwach zespołu Phoenix Racing.

Źródło: Gosia Rdest

Po przepięknej walce Gosia Rdest zajęła drugie miejsce w wyścigu na torze Nurburgring. Zaliczyła tym samym udany debiut w GT4 Central European Cup za kierownicą Audi R8 LMS GT4 w barwach zespołu Phoenix Racing.

Źródło: Gosia Rdest

Karol Basz po raz kolejny pokazał, że talentu mu nie brakuje i zdecydowanie zamierza walczyć o tytuł w tegorocznych zmaganiach Lamborghini Super Trofeo Europe. Po sobotnim rozczarowaniu, w niedzielę przyszedł czas na radość i smak szampana - Polak wraz z Vito Postiglione odniósł zwycięstwo w drugim wyścigu na Misano.

Drugi wyścig Lamborghini Super Trofeo Europe na torze Silverstone zakończył się dla Karola Basza i Vito Postiglione czwartym miejscem. Ekipa Imperiale Racing ponownie prezentowała świetne tempo, jednak na przeszkodzie w odniesieniu kolejnego zwycięstwa stanęły niedomykające się drzwi.

Druga runda Lamborghini Super Trofeo Europe na torze Silverstone przebiega dokładnie po myśli Karola Basza. Po mocnych kwalifikacjach Polak i jego zmiennik Vito Postiglione, przedzierali się przez stawkę, aby sięgnąć po drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Zwycięstwo na torze Monza oraz bardzo dobra jazda w Stanach Zjednoczonych sprawiły, że Karol Basz przykuł uwagę nie tylko kibiców, ale także marki Lamborghini. Polak został jednym z 21 zawodników, którzy w sezonie 2018 będą wspierani przez włoską firmę. 

Po pasjonującym finale Porsche 911 GT3 R z numerem startowym #912 wygrało 24-godzinny maraton w górach Eifel. W ulewnym deszczu, na 70 minut przed końcem wyścigu, "911" ekipy Manthey-Racing wyszła na prowadzenie i utrzymała je aż do mety. To pierwsze zwycięstwo Porsche na legendarnym długodystansowym torze od 2011 roku – i dwunaste na koncie producenta.

Wyścigowy weekend na torze Monza niemal dwa tygodnie temu był bardzo pechowy dla Michała Broniszewskiego. Polski kierowca wrócił do domu z poważną kontuzją ręki.

Podczas pierwszej rundy Blancpain GT Series Endurance Cup, po swojej pierwszej zmianie idąc przez garaż wśród stosów kół, narzędzi i wyposażenia potknął się o coś i przewrócił, upadając na prawą rękę. Okazało się, że doszło do skomplikowanego złamania dwóch palców. Na rękę założono opatrunek gipsowy aż do łokcia, według przewidywań lekarzy na kilka tygodni. Niestety, sprawdził się gorszy scenariusz…

Nastawianie złamanych kości prawej ręki okazało się nieskuteczne – powiedział Michał Broniszewski. Przeszedłem skomplikowaną operację drutowania kości. Proces zrastania powinien potrwać około sześciu tygodni. Oczywiście oznacza to przerwę w startach co najmniej do końca czerwca. W tym czasie w kalendarzu widnieją łącznie aż cztery rundy – po dwie serii Sprint i Endurance. To oznacza koniec szans na dobry wynik w końcowej punktacji obydwu serii Blancpain.

Muszę cierpliwie czekać na odzyskanie pełnej sprawności. Co dalej? Na trzeciego lipca zaplanowano sesję testową przed wyścigiem 24h Spa. Lekarze zadecydują, czy będę mógł w niej wziąć udział. Sam wyścig odbędzie się w ostatni weekend lipca. Bardzo chciałbym w nim wystartować. Mam nadzieję, że to się uda. Teraz jednak najważniejsze jest, aby kości zrosły prawidłowo… - dodał Polak.

Źródło: MB Racing

Jeszcze nie opadł kurz po zwycięstwie Karola Basza i Vito Postiglione w pierwszej rundzie Lamborghini Super Trofeo Europe, a już okazuje się, że ten sezon będzie dla Polaka wyjątkowy. Długi weekend majowy upłynie krakowianinowi pod znakiem intensywnych przygotowań do debiutu w wyścigach za Oceanem Atlantyckim.

Wyścigowy weekend na torze Monza okazał się wyjątkowo pechowy dla Michała Broniszewskiego. Wprawdzie polski kierowca uczestniczący w pierwszej rundzie serii Blancpain GT Series Endurance Cup, wrócił do domu z punktami za piąte miejsce w klasie ProAm, ale i z poważną kontuzją, która prawdopodobnie wyeliminuje go z co najmniej dwóch najbliższych rund, a być może znacznie dłużej.

Karol Basz i Vito Postiglione w niedziele nie stracili ani odrobiny ze swojego tempa, które prezentowali przez cały weekend Lamborghini Super Trofeo Europe na torze Monza. Polsko-włoska załoga startowała z drugiego pola zamieniając je na zwycięstwo w finałowym wyścigu weekendu.

Karol Basz i Vito Postiglione utrzymują niesamowite tempo podczas pierwszej rundy Lamborghini Super Trofeo Europe na Monzy. Niestety w odniesieniu pewnego zwycięstwa przeszkodził pech i usterka techniczna, które nie dało się uniknąć.

Już rano Postiglione pokazał, że piątkowa forma nie była przypadkiem. Włoch był najszybszy w pierwszym segmencie kwalifikacji wykręcając 1:47.358. Dzięki temu zmiennik krakowianina miał ponad dwie dziesiąte sekundy przewagi i dzierży najlepszy czas okrążenia w trakcie tego weekendu. Kiedy Basz przejął samochód było równie dobrze. Już na początku sesji nasz zawodnik wykręcił dobry czas, który pozwolił na objęcie prowadzenia. Ostatecznie jednak Polak musiał uznać wyższość jednego rywala - Dennisa Linda, który jest mistrzem Lamborghini Super Trofeo Europe z sezonu 2016 - by zakończyć swoje pierwsze kwalifikacje w sezonie na drugiej pozycji.

W pierwszym wyścigu, który rozpoczął się o 15:10 Vito Postiglione ponownie nie pozostawił złudzeń rywalom. Włoch po prostu wystrzelił z pole position i do pierwszego zakrętu dojeżdzał niezagrożony. Na kolejnych okrążeniach kierowca Imperiale Racing podkręcał tempo i oddał Baszowi samochód mając na koncie przewagę prawie jedenastu sekund nad załogą sklasyfikowaną na drugim miejscu.

Po szybkim pit stopie Karol wrócił na tor jako lider rywalizacji i nawet wyjazd samochodu bezpieczeństwa wywołany wypadkiem na prostej startowej nie pokrzyżował mu szyków. Polak podczas restartu utrzymał prowadzenie, jednak na przedostatnim okrążeniu doszło do usterki technicznej, przez którą Karol musiał się z wyścigu i oddać wygraną bez walki.

Jestem ogromnie rozczarowany takim obrotem spraw, jednak to jest właśnie sport motorowy - przyznał Karol Basz.

My pojechaliśmy bardzo dobrze, Vito praktycznie zmiażdżył konkurencje, a ja po zmianie bez problemów utrzymywałem prowadzenie i nawet samochód bezpieczeństwa nie zagroził naszej pozycji. Niestety z powodu usterki musieliśmy się wycofać... Cóż, punktów nie zdobyliśmy, jednak wiemy już że jesteśmy bardzo szybcy i na pewno postaramy się odrobić straty poczynając od niedzieli.

Niedzielny wyścig zostanie rozegrany o godzinie 12:20.

Źródło: Karol Basz

Pierwszy start w Lamborghini Super Trofeo Europe nie mógł zacząć się lepiej. Karol Basz i Vito Postiglione brylowali na torze, co sprawiło, że duet Imperiale Racing zakończył obie piątkowe sesje treningowe na pierwszym miejscu - z dużą przewagą nad pozostałymi rywalami.

W najbliższy weekend Michał Broniszewski rozpoczyna sezon w serii Blancpain GT Series Endurance Cup na torze Monza we Włoszech, znanym kibicom jako „Świątynia szybkości”.

Karol Basz w sezonie 2018 będzie mierzył się z całą paletą nowych wyzwań. Po bardzo udanych startach w mistrzostwach Włoch GT przyszedł czas na kolejny krok w karierze Polaka, który będzie ścigał się w nowym zespole, w nowym samochodzie, a także z nowym partnerem. Wszystko po to, aby walczyć o jak najwyższe lokaty w prestiżowym cyklu Lamborghini Super Trofeo Europe.

Karol Basz w sezonie 2018 będzie mierzył się z całą paletą nowych wyzwań. Po bardzo udanych startach w mistrzostwach Włoch GT przyszedł czas na kolejny krok w karierze Polaka, który będzie ścigał się w nowym zespole, w nowym samochodzie, a także z nowym partnerem. Wszystko po to, aby walczyć o jak najwyższe lokaty w prestiżowym cyklu Lamborghini Super Trofeo Europe!

Felix Rosenqvist odcisnął natychmiastowe piętno na swoim debiucie w japońskich mistrzostwach Super GT, ustanawiając najszybsze okrążenie weekendu wśród kierowców Lexusa i kończąc zaledwie 0.17 sekundy za podium w Okayama podczas 300-kilometrowego wyścigu otwarcia.

Maciek Dreszer po bardzo udanym sezonie 2016 wraca w tym roku do rywalizacji w europejskiej serii wyścigów GT4. Młody i utalentowany kierowca w ostatniej chwili dołączył do zespołu Felbermayr–Reiter i zasiądzie za kierownicą KTM X-Bow GT4 przygotowanego przez Reiter Engineering. Tarnowianin odbył bardzo udane testy na włoskiej Monzie i już w najbliższy weekend wystartuje w pierwszej rundzie serii, która odbędzie się na belgijskim torze Zolder.

Maciek Dreszer ma już za sobą udane starty w GT4 European Series. W 2016 roku, w zespole z Norwegiem Madsem Siljehaugem, wywalczył wicemistrzostwo w klasyfikacji kierowców. W tym sezonie wraca do rywalizacji i nie ukrywa, że ma apetyt na mistrzostwo serii. Nowym partnerem Polaka będzie Austriak Gottfried Pilz. Obaj mają już za sobą przedsezonowe testy na włoskim torze Monza. Wspólne próby pozwoliły zbalansować ustawianie samochodu na potrzeby obu kierowców, a uzyskiwane czasy okrążeń pokazały bardzo zbliżony poziom umiejętności, co jest szczególnie ważne w wyścigach zespołowych.

Bardzo się cieszę, że w tym sezonie będę mógł rywalizować ponownie w serii GT4. Wprawdzie mój kalendarz startów będzie bardzo napięty, ale już wiem, że jest to do pogodzenia z wyścigami w NASCAR Whelen Euro Series. Jeśli chodzi o oczekiwania, to nie będę ukrywał, że moim celem jest walka o mistrzostwo – zapowiada Maciek Dreszer i dodaje: Mam duży sentyment do tej serii i bardzo dobrze wspominam mój pierwszy sezon. Przede wszystkim cenię GT4 za wysoki poziom zaawansowania technologicznego samochodów i sprzęt, który współpracuje z kierowcą. To jest zupełnie inna jazda niż w samochodach NASCAR. Jest to też swego rodzaju przedsionek mocniejszej serii GT3. Liczę, że uda mi się pokazać z jak najlepszej strony na tle bardzo silnej konkurencji i zrobić kolejny krok w rozwoju mojej kariery kierowcy wyścigowego.

W nadchodzącym sezonie Dreszer pojedzie samochodem KTM X-Bow GT4 w najnowszej specyfikacji. Za przygotowanie pojazdu odpowiada doświadczony zespół Reiter Engineering – fabryczny team KTM, z którym Maciek udanie współpracował już w 2016 roku.

Z przyjemnością powitaliśmy ponownie Maćka w naszym zespole na nadchodzący sezon GT4 European Series. Z nim za kierownicą naszego KTM X-bow GT4 mieliśmy kilka naprawdę dobrych wyścigów w 2016 roku, w tym dwa wygrane. W tym sezonie dołączy on do Gottfrieda Pilza w samochodzie Felbermayr KTM GT4. Dzięki połączeniu umiejętności obu kierowców i możliwości naszego samochodu wiem, że możemy spodziewać się kontynuacji zwycięskiej passy w 2018 roku! – zapowiada Hans Reiter, CEO Reiter Engineering.

Kalendarz GT4 Europen Series w 2018 roku to sześć rund, z których pierwsza odbędzie się na belgijskim torze Zolder już w najbliższy weekend, 6–8 kwietnia. Na pętli o długości 4,004 km zmierzą się 44 samochody największych marek sportowych: Aston Martin, Audi, BMW, Chevrolet, Ginetta, KTM, McLaren, Mercedes-AMG i Porsche. Następne rundy odbędą się na torach w Wielkiej Brytanii (Brands Hatch), Włoszech (Misano), Belgii (Spa Francorchamps) i na Węgrzech (Hungaroring). Finałowe wyścigi zostaną rozegrane w połowie września na słynnym niemieckim torze Nürburgring.

Maciek Dreszer to 22-letni kierowca wyścigowy, który mimo młodego wieku ma już na koncie wiele sukcesów. Rywalizację rozpoczął jako 16-latek, debiutując w KIA Lotos Race. W 2014 roku zdobył I miejsce w Pucharze Toyoty GT86 Cup na torze Nürburgring, stając się najmłodszym zwycięzcą w historii tych wyścigów. Rok później wygrał BMW M235i Racing Cup, zdobył też II miejsce w mistrzostwach świata 24H Endurance Series i III miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw Belgii. Podobnie rok 2016 był dla Maćka pasmem sukcesów: I miejsce w ADAC Zurich 24h Rennen – Nürburgring, II miejsce w mistrzostwach Europy GT4 European Series oraz III miejsce w 12-godzinnym wyścigu w holenderskim Zandvoort. Sezon 2017 upłynął mu na startach w serii NASCAR, które ukończył na III miejscu w klasie Rookies. W roku 2018 będzie łączył starty w serii GT4 i w europejskiej edycji NASCAR.

Źródło: Maciej Dreszer Management / Walk PR

Już podczas tego weekendu Michał Broniszewski rozpoczyna sezon wyścigowy startem w pierwszej rundzie serii Blancpain GT Series Sprint Cup na torze Zolder w Belgii. Dwa godzinne wyścigi odbędą się w ramach imprezy o nazwie New Race Festival. Podobnie jak w ubiegłych sezonach, warszawski kierowca pozostaje i w tym roku w zespole Kessel Racing i w kokpicie samochodu Ferrari 488 GT3. Zmiennikiem Michała Broniszewskiego w ten weekend będzie znany już ze wspólnych startów z Polakiem Włoch Giacomo Piccini.

Pierwsza runda serii GT4 European Series rozegra się 6 – 8 kwietnia na belgijskim torze Zolder. Gosia Rdest zasiądzie za kierownicą Audi R8 LMS GT4 w barwach fabrycznego zespołu Audi Phoenix Racing. W stawce pojawi się rekordowa liczba 44 samochodów.

Michał Broniszewski zaliczył w ubiegłym tygodniu sesję testową serii Blancpain na torze Paul Ricard na południu Francji i ogłosił swoje plany na sezon 2018. Warszawski kierowca pozostanie w zespole Kessel Racing i będzie ponownie startował samochodem Ferrari 488 GT3.

Po udanym, zeszłorocznym debiucie nowo utworzonego zespołu Emil Frey Lexus Racing, prywatna drużyna ze Szwajcarii rozpoczyna sezon 2018 na wysokich obrotach. Szef zespołu Lorenz Frey powitał licznych gości zaproszonych na oficjalne otwarcie nowego warsztatu w siedzibie zespołu w Safenwil i przedstawił plany na bieżący rok.

Strona 1 z 2

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone