Menu

Bruno Senna zaangażowany w program kierowców McLaren P1 GTR

Bruno Senna

Były kierowca F1 i obecnie kierowca fabryczny McLarena GT, Bruno Senna, dołączył do programu kierowców McLaren P1 GTR, w którym będzie działał jako mentor podczas ekskluzywnych wydarzeń. Brazylijczyk, który na początku tego roku został kierowcą fabrycznym McLarena GT będzie współpracował z każdą osobą dostosowaną do programu, a jego głównym zadaniem będzie zapewnienie optymalnej wydajności dla każdego samochodu i kierowcy.

Członkowie programu będą brali udział w treningu i szkoleniu przygotowującym zanim będą mogli pojawić się na torze. W McLaren Technology Centre przejdą wstępne konsultacje w postaci dostosowania fotela, oceny w Human Performance Centre i ostatecznych dyskusji dotyczących projektu. Przed każdym wydarzeniem kierowcy będą mieli dostęp do symulatora wyścigowego McLarena, by zapoznać się z torem.

McLaren P1 GTR jest fenomenalną maszyną i jest przeznaczony do jednego celu – być samochodem dla najlepszych kierowców - powiedział Senna. Z większą mocą i obrotem, zoptymalizowanej aerodynamice i zwiększonej przyczepności, poziom osiągów okazuje się jeszcze wyższy. Znaczny nacisk położono na to, by kierowcy byli w stanie wykorzystać dodatkową wydajność.

Program kierowców został w taki sposób zaprojektowany, by zobaczyć, który z kierowców jest gotowy, psychicznie i fizycznie, aby wydobyć wszystko z samochodu na torze. Etapy są identyczne jakby profesjonalny kierowca wyścigowy miał przejść przez weekend wyścigowy, obojętnie czy w wyścigu GT czy Formule 1, a zespół będzie ściśle współpracował z kierowcami w doskonaleniu ich poziomu umiejętności i wyciąganiu poza limit.

Prowizorycznie zostało wybranych dziewięć miejsc dla programu, a są to: Circuit de Catalunya (Hiszpania), Sepang International Circuit (Malezja), Circuit of the Americas (Północna Ameryka), Silverstone (Wielka Brytania), Autodromo Nazionale Monza (Włochy), Red Bull Ring (Austria), Spa-Francorchamps (Belgia), Bahrain International Circuit (Bahrajn) and Yas Marina (Abu Zabi).


Image © McLaren Media

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE