Menu

RTG by Gładysz Racing na podium w Dubaju

Polska załoga RTG by Gładysz Racing obsługiwana przez Volkswagen Racing Polska zakończyła 24-godzinny wyścig na torze w Dubaju na wspaniałym trzecim miejscu. Dobowa rywalizacja obfitowała w wiele przygód, jednak zespół korzystający z SEAT-a Leona Supercopa świetnie poradził sobie ze wszystkimi wyzwaniami i świętuje kolejny sukces w klasie A3!

Załoga SEAT-a Leona Supercopa od samego początku weekendu pokazywała, że celem są najwyższe lokaty, co znalazło potwierdzenie podczas kwalifikacji, kiedy dobre czasy Robertasa Kupcikasa i Adama Gładysz dały polskiemu zespołowi drugą pozycję startową w klasie. Walka w wyścigu nie miała być jednak łatwa. Na starcie Hankook 24H Dubai pojawiło się aż 100 samochodów, a w tak długiej i wycieńczającej rywalizacji kluczowe jest utrzymanie maksymalnej koncentracji.

W piątek, punktualnie o godz. 14:00 miejscowego czasu, rozpoczęto rywalizację. W RTG by Gładysz Racing obowiązek otwierania wyścigu spadł na barki Robertasa Kupcikasa, który po pierwszych okrążeniach utrzymywał trzecie miejsce w klasie. Po dwóch godzinach SEAT-a Leona Superopa przejął Adam Gładysz i podczas swojej zmiany zdołał przebić się na drugie miejsce. Następnym w kolejce za kierownicę był Marcin Jaros, któremu udało się objąć prowadzenie w klasie!

Podczas kolejnych okrążeń zespół tasował się z rywalami na pierwszym i drugim miejscu zależnie od aktualnej sekwencji wizyt w boksach. Niestety, po około siedmiu godzinach, kiedy w samochodzie zasiadał Jerzy Dudek, doszło do usterki skrzyni biegów. Choć SEAT Leon Supercopa został zaprojektowany pod kątem ekspresowego usuwania ewentualnych defektów, a mechanicy Volkswagen Racing Polska spisali się fantastycznie, to jednak straty czasowe były ogromne, przez co szanse na walkę o zwycięstwo zmalały praktycznie do zera.

To jednak niewiele zmieniło dla kierowców ekipy, którzy po kłopotach byli jeszcze bardziej zdeterminowani. Podczas każdej kolejnej zmiany Robertas Kupcikas, Adam Gładysz, Marcin Jaros, Jerzy Dudek i Simon Larsson dali z siebie wszystko, dzięki czemu udało im się odrobić przynajmniej część strat. To sprawiło, że w sobotę o godzinie 14:00 - po 24 godzinach morderczej rywalizacji - żółto-niebieski SEAT Leon Supercopa wjechał na metę na trzecim miejscu w klasie A3 dając swojej ekipie podium w Hankook 24H Dubai!

ADAM GŁADYSZ: Wyścig Hankook 24h Dubai jest już za nami. Ukończyliśmy go na trzecim miejscu, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni, choć oczywiście naszym celem było zwycięstwo w klasie. Mieliśmy trochę problemów, które w tym przeszkodziły, jednak nasi mechanicy świetnie się spisali usuwając usterkę, a poza tym SEAT Leon Supercopa okazał się bardzo dobrym samochodem. Chciałbym podziękować całemu zespołowi, partnerom, sponsorom oraz mojej rodzinie, pozostałym kierowcom, z którymi zmieniałem się za kierownicą. To było ogromne wyzwanie, z którym dobrze sobie poradziliśmy. Wracamy do domu szczęśliwi, z pucharami i mam nadzieję, że spotkamy się tutaj za rok!

MARCIN JAROS: Jesteśmy na mecie tego morderczego wyścigu. Na pewno nie było łatwo, jednak wszyscy daliśmy z siebie wszystko. Z powodu kłopotów uciekła nam szansa na zwycięstwo, jednak i tak udało nam się dojechać na trzecim miejscu. To świetny sposób na rozpoczęcie sezonu i jesteśmy z tego niesamowicie zadowoleni!

ROBERTAS KUPCIKAS: Wyścig był bardzo trudny. Mieliśmy trochę problemów, gdyż jazda non-stop przez 24 godziny mocno obciąża samochód, jednak ostatecznie zespół dobrze sobie poradził z tym wszystkim. Dojechaliśmy do mety na trzecim miejscu, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Mamy nadzieję, że podczas kolejnego naszego startu będzie jeszcze lepiej!

JERZY DUDEK: Jesteśmy już po Hankook 24H Dubai, w trakcie którego sporo się działo, jednak udało nam się zrealizować nasz cel jakim było dojechanie do mety. Ważne jednak, aby do samego końca się nie poddawać. Tak też zrobiliśmy i udało nam się wrócić na trzecią pozycję. To był mój debiut w wyścigach długodystansowych, a także nowym samochodzie jakim jest dla mnie SEAT Leon Supercopa i myślę, że wypadło to całkiem dobrze. Można powiedzieć, że to tylko trzecie miejsce, jednak tutaj nie wszystko zależy tylko od szybkości, dlatego cała ekipa jest bardzo zadowolona, gdyż w tych warunkach jest to aż trzecie miejsce!!

SIMON LARSSON: Nawet mimo awarii skrzyni biegów udało nam się finiszować na bardzo dobrej trzeciej pozycji. To był mój pierwszy 24-godzinny wyścig i jestem z niego zadowolony. Moja jazda podczas zmian była dobra, moi koledzy zespołowi wykonali świetną robotę, dzięki czemu możemy cieszyć się podium w klasie A3.

RTG by Gładysz Racing Image © RTG by Gladysz Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE