Menu

BES: Zespół Garage 59 triumfuje na Monzie. Sukces Broniszewskiego w Pro-AM

Zespół Garage 59 #58

Ekipa Garage 59 odniosła zwycięstwo w pierwszej rundzie sezonu Blancpain Endurance Series na torze Monza. Równie dobrze zaprezentował się Michał Broniszewski w klasie Pro-Am, w której odniósł zwycięstwo wraz z Alessandro Bonacinim i Andreą Rizzolim.

Załoga #58 startowała dopiero z szesnastej pozycji po porannych kwalifikacjach, ale Rob Bell wykorzystał start i po pierwszej godzinie jego samochód znajdował się już na piątym miejscu.

Świetnie wystartował także Michał Broniszewski rywalizujący w klasie Pro-Am za kierownicą Ferrari 488 GT3 Kessel Racing. Polak po starcie z jedenastej lokaty czysto przejechał pierwsze zakręty, co zagwarantowało mu szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej i drugą w klasie pod koniec pierwszej godziny wyścigu.

Po upływie pierwszych 60 minut na czele widniał Daniel Keilwitz w Ferrari 458 Italia GT3 #66 (Pro-Am), a drugi był Mercedes HTP Motorsport #84.

Szybki pit stop ekipy Garage 59 wraz z uszkodzeniami we wspomnianym Mercedesie oraz Nissanie RJN #23 zaowocowały awansem tego zespołu na trzecią lokatę.

Ferrari 458 #66 po problemach straciła prowadzenie (spadli na jedenastą pozycję w generalce) właśnie na rzecz McLarena prowadzonego przez Come Ledogara. W międzyczasie kontakt z czołówką stracili kierowcy Bentleya #8 i Nissana GT-R #23.

Lucas Ordonez, Mitsunori Takaboshi i Alex Buncombe ukończyli wyścig za kierownicą japońskiego samochodu finiszując na czwartej pozycji tuż przed zwycięską ekipą klasy Pro-Am w Ferrari #11 (Michał Broniszewski/Alessandro Bonacini/Andrea Rizzoli).

Shane Van Gisbergen na długo zapamięta niedzielny wyścig. Mistrz serii V8 Supercars, który prowadził McLarena w trakcie ostatniej godziny, po ostatnim pit-stopie miał około 10 sekund przewagi nad Maximilianem Buhkiem w Mercedesie AMG GT3. Jednak na 30-minut przed końcem natrafił na zator samochodów walczących na początku drugiej dziesiątki, przez co przewaga została zniwelowana niemal do zera.

Ostatnie 25 minut rywalizacji to jazda zderzak w zderzak i walka o zwycięstwo do samej mety. McLaren 650S GT3 miał lepszą trakcję na wyjściu oraz większą prędkość maksymalną od Mercedesa, przez co Buhk nie miał klarownej okazji do przeprowadzenia ataku. Ostatecznie na mecie różnica pomiędzy nimi wyniosła 0.341 sekundy.

Dzięki temu Van Gisbergen, Come Ledogar i Rob Bell odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w Blancpain GT Series.

W klasie Am triumfowali kierowcy AKKA ASP w Mercedesie AMG GT3, a najniższym stopniu podium stanęli Andrzej Lewandowski i Teodor Myszkowski w Lamborghini Huracan GT3.

Image © VISION SPORT AGENCY

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE