Menu

Historyczne zwycięstwo Polaków w Lamborghini Super Trofeo w Belgii

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski / VS Racing

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski wygrali drugi wyścig czwartej rundy najszybszego pucharu markowego na świecie, Lamborghini Super Trofeo. Triumfując po raz piąty w tym roku w klasie AM, polski duet wywalczył także na belgijskim torze F1 w Spa-Francorchamps historyczne, drugie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Myszkowski i Lewandowski nie schodzą w tym roku z podium. Po drugim miejscu w swojej klasie wywalczonym w Spa dzień wcześniej, w sobotę Polacy nie tylko pokonali wszystkie pozostałe załogi AM, ale także walczyli o zwycięstwo w całym wyścigu, ostatecznie finiszując na rewelacyjnym, drugim miejscu, co jest najlepszym wynikiem polskich kierowców w Lamborghini Super Trofeo Europe.

Dzięki piątej wygranej w tym roku reprezentanci włoskiej ekipy VS Racing powiększyli swoją przewagę na czele klasyfikacji generalnej klasy AM do aż 50 punktów na już tylko 64 możliwe do zdobycia w ostatnich czterech wyścigach sezonu. Dwa najbliższe odbędą się w połowie września na legendarnym, niemieckim torze Nurburgring.

To był wymagający, ale zakończony rewelacyjnie weekend – powiedział Teodor Myszkowski, startujący razem z Andrzejem Lewandowskim jednym z 31 620-konnych Lamborghini Huracanów zgłoszonych do Super Trofeo Europe.

W pierwszym wyścigu finiszowaliśmy na drugim miejscu w naszej klasie i siódmym w klasyfikacji łącznej, dlatego byliśmy dobrze nastawieni przed drugim startem. Nie spodziewaliśmy się jednak, że będziemy walczyć o zwycięstwo, nie tylko w AM, ale w całej stawce. Zjechałem jednak na obowiązkowy pit stop w idealnym momencie, dzięki czemu Andrzej objął prowadzenie. Co prawda przed metą wyprzedził nas jeden z rywali z klasy Pro-am, ale nie ma to dla nas większego znaczenia, bo swoją walkę toczymy o tytuł w AM.

Na cztery wyścigi przed końcem sezonu nasza przewaga w generalce jest spora, ale wszystko może się jeszcze zdarzyć, dlatego nie możemy się już doczekać Nurburgringu. Dziękujemy zespołowi i naszym partnerom za ciężką pracę oraz polskim kibicom za tradycyjnie gorący, mimo kapryśnej aury, doping.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE