Menu

Polacy powalczą o tytuł na Nurburgringu

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski / VS Racing

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski mogą już w najbliższy weekend zapewnić sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej swojej klasy najszybszego pucharu markowego świata, Lamborghini Super Trofeo Europe. Polski duet wystartuje w piątej rundzie cyklu na legendarnym, niemieckim torze F1, Nurburgring.

Po pięciu zwycięstwach i trzech drugich miejscach na osiem dotychczasowych startów, kierowcy włoskiej ekipy VS Racing prowadzą w klasyfikacji generalnej klasy AM z komfortową przewagą wynoszącą 50 punktów. Jeśli po dwóch zaplanowanych na ten weekend wyścigach na Nurburgringu nie stopnieje ona poniżej 33 oczek, to już w niedzielę – na dwa wyścigi przed końcem sezonu – Polacy będą mogli świętować wywalczenie tytułu.

Zadanie nie będzie jednak łatwe, bowiem słynny tor Formuły 1 to jeden z najbardziej wymagających obiektów w kalendarzu. Wyścigi na nim, szczególnie o tej porze roku, często komplikuje także kapryśna w tym regionie pogoda. Podobnie będzie w najbliższy weekend, w trakcie którego prognozowane są niskie temperatury i opady deszczu.

Przyjechaliśmy do Niemiec z zamiarem walki o podia w obu wyścigach, co powinno zapewnić nam tytuł już w ten weekend - mówi poznaniak Teodor Myszkowski, wielokrotny mistrz Polski w wyścigach samochodowych i motocyklowych. Czeka nas trudne zadanie, bowiem po dotarciu na miejsce przywitała nas temperatura wynosząca raptem siedem stopni oraz deszcz. Tak samo ma być przez cały weekend. Nie chcemy ryzykować i walczyć o zwycięstwa za wszelką cenę, bowiem stawka jest podczas tej rundy znacznie wyższa, ale oczywiście damy z siebie wszystko.

Nurburgring nie jest łatwym torem, ale lubię ten obiekt. Najtrudniejsza jest szybka, prowadząca pod górkę szykana imienia Michaela Schumachera, która jest wymagająca i techniczna.

Do Niemiec przyjechaliśmy prosto z Imoli, gdzie treningowo wystartowaliśmy w mocnych mistrzostwach Włoch, utrzymując tempo ścisłej czołówki, więc jesteśmy rozjeżdżeni i gotowi do walki, a kibiców zachęcamy do śledzenia naszych wyścigów w internecie. Zapowiada się zacięta rywalizacja na jednym z najsłynniejszych torów na świecie.

Startujący 620-konnym Lamborghini Huracanem w specyfikacji Super Trofeo, Polacy mają przed sobą dwa 50-minutowe wyścigi. Podczas każdego z nich muszą zaliczyć jeden obowiązkowy pit-stop, ze zmianą kierowców włącznie. Pierwszy wyścig w sobotę o 15:40, drugi w niedzielę o 13:40.

Ostatnia runda europejskiego sezonu Super Trofeo odbędzie się w listopadzie, na włoskim torze Imola, na którym jeszcze do niedawna także ścigała się Formuła 1. Zaraz po ostatnich wyścigach na tym samym obiekcie zaplanowano finał światowy, w którym Myszkowski i Lewandowski zmierzą się z najszybszymi załogami z europejskiej, amerykańskiej i azjatyckiej edycji pucharu. Rok temu, w światowym finale na torze w Walencji, Polacy zajęli świetne, czwarte miejsce.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE