Menu

Paweł Szkopek z pierwszym punktem w MŚ World Superbike w tym sezonie

Paweł Szkopek

Paweł Szkopek ukończył sobotni wyścig ósmej rundy mistrzostw świata World Superbike na piętnastym miejscu. Po widowiskowej pogoni na włoskim torze Misano jedyny Polak w stawce zyskał aż siedem pozycji, sięgając po swój pierwszy w tym roku i siedemnasty w karierze punkt w MŚ motocykli produkcyjnych Superbike i Supersport.

Dziewięciokrotny mistrz Polski w wyścigach motocyklowych i aktualny lider klasyfikacji generalnej mistrzostw kraju klasy Superbike, w World Superbike ściga się od kwietniowej, czwartej rundy w holenderskim Assen. Startujący Yamahą R1 węgierskiej ekipy Team Toth, motocyklista z Dobrzykowa w poprzednich wyścigach MŚ systematycznie podkręcał tempo, aż wreszcie w sobotę widowiskowo sięgnął po swoje pierwsze punkty w tym sezonie.

Cieszę się z kolejnego punktu w mistrzostwach świata - mówi Paweł Szkopek. Ani przez chwilę nie wątpiłem, że uda nam się w tym roku walczyć w punktowanej piętnastce.

Po udanych treningach krótka sesja kwalifikacyjna nie poszła po naszej myśli. Na szybkim kółku przyblokował mnie jeden z rywali, a gdy zjechałem po nowe opony czasówkę przerwała przedwcześnie czerwona flaga. Musiałem więc ruszać z odległej, dwudziestej drugiej pozycji, ale wiedziałem, że jeśli utrzymam równe tempo z treningów, zaprocentuje to na mecie i tak się stało.

Wystartowałem świetnie i natychmiast wyprzedziłem sześciu zawodników, ale następnie straciłem całą przewagę, gdy w dwóch kolejnych zakrętach spowolniły mnie wywrotki rywali. Spadłem na koniec stawki, ale nie zamierzałem się poddawać i jechałem dobrym tempem, systematycznie wyprzedzając kolejnych zawodników.

Trudno było walczyć o więcej, ale przeanalizujemy teraz dokładnie dane, a w niedzielę po starcie spróbuje jak najdłuższej utrzymać się za czołową grupą, powtórzyć sobotni wynik i powalczyć o kolejne punkty. Dziękuję wszystkim polskim kibicom za gorący doping, a także mojej ekipie i naszym partnerom.

Paweł Szkopek podkręca tempo w Misano

Ruszając z dwudziestej drugiej pozycji, w sobotę dziewięciokrotny mistrz Polski finiszował we Włoszech na piętnastym miejscu, sięgając po pierwszy w tym roku i kolejny w karierze punkt do klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. W niedzielę zawodnik węgierskiej ekipy Team Toth był w stanie jeszcze bardziej podkręcić tempo i za sterami swojej Yamahy R1 poprawić sobotnie czasy.

Niestety, problem z przednim hamulcem sprawił, że tym razem jedyny Polak w stawce finiszował na dwudziestym miejscu. Mimo wszystko weekend we Włoszech był dla Pawła najlepszym w tym roku w serii World Superbike. W poniedziałek zawodników czekają w Misano oficjalne testy przed kolejną rundą, która odbędzie się w połowie lipca na torze Laguna Seca w USA.

Niedziela nie poszła do końca po naszej myśli, ale mimo wszystko to był bardzo udany weekend - mówi Paweł Szkopek. Po pierwszym punkcie wywalczonym w sobotę, w niedzielę także liczyłem na finisz w pierwszej piętnastce i był on w zasięgu ręki.

Podczas porannej rozgrzewki byłem o ponad sekundę szybszy niż w sobotę, ale niestety w trakcie wyścigu miałem problem z przednim hamulcem, który blokował przednie koło na wyjściach z zakrętów. Potwierdziła to po wszystkim analiza telemetrii oraz zestawienie prędkości na prostych. Miałem już podobny problem rok temu, więc powinniśmy sobie z tym poradzić przed kolejną rundą. Mimo wszystko miałem lepsze tempo niż dzień wcześniej, ale w pewnym momencie, lekko zdekoncentrowany całą sytuacją, wyprzedziłem rywala w zakręcie, w którym wywieszono akurat żółtą flagę po wcześniejszej wywrotce, za co dostałem karę czasową. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki skutecznej pracy z telemetrią podczas treningów poprawiliśmy w ten weekend ustawienia mojej Yamahy i mogłem sięgnąć po pierwszy punkt w tym sezonie.

Raz jeszcze dziękuję kibicom za doping. W poniedziałek chcemy zrobić dalsze postępy podczas testów i w USA znów walczyć o punkty.

Media 4 Racing Image © Media 4 Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE