Menu

ERC: Mocny początek Kajetanowicza i Barana w Rajdzie Estonii

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran

Rywalizacja na estońskich szutrach toczy się w niesamowitym tempie, przy maksymalnych prędkościach, niezależnie od pogody jaka panuje wokół Otepaa.

Po opadach deszczu pierwsi zawodnicy ścigali się na wilgotnych, a miejscami także mokrych oesach. Kolejne przejazdy porannych prób przebiegały już przy słonecznej pogodzie. W tych zmiennych i trudnych do przewidzenia warunkach Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran od początku prezentowali szybkie i pewne tempo, dzięki czemu plasują się w ścisłej czołówce klasyfikacji 6. rundy FIA ERC. Po 5 rozegranych do tej pory odcinkach specjalnych, załoga LOTOS Rally Team zajmuje 4. pozycję, ale zaledwie 1,7 sekundy dzieli Rajdowych Mistrzów Europy od 3. miejsca.

Do tej pory Rajd Estonii okazuje się być jeszcze szybszy niż ubiegłoroczna edycja. Pierwsze pięć prób Kajetanowicz i Baran przejechali ze średnią prędkością ponad 124 km/h. Potwierdzeniem skutecznej jazdy Polaków jest fakt, że wszystkie cztery dzisiejsze odcinki specjalne ukończyli w pierwszej trójce klasyfikacji zawodów.

Sobotni etap 6. rundy FIA ERC jest najdłuższy w rajdzie, więc po pierwszej dzisiejszej pętli zawodników czeka jeszcze mnóstwo pracy, w tym aż 79 kilometrów jazdy z gazem w podłodze na 5 odcinkach specjalnych zaplanowanych na popołudnie. Wśród nich jest najdłuższa w rajdzie próba Rua. Do trasy tego niemal 30-kilometrowego oesu włączono fragmenty odcinka Urvaste, na którym rok temu Kajto z Jarkiem osiągnęli niesamowitą średnią prędkość. Polacy pokonali tę próbę w tempie 141,6 km/h – szybciej niż przejechano jakikolwiek odcinek w całym sezonie Rajdowych Mistrzostw Świata 2015. Sobotnie zmagania zakończy asfaltowy show w miejscowości Elva, gdzie samochody na szutrowym zawieszeniu i oponach będą się efektownie ślizgać na trasie 1,66-kilometrowego odcinka.

Mamy dużo przyjemności, odcinki są fantastyczne. Zmieniają się w porównaniu z pierwszymi przejazdami, co jest oczywiste w rajdzie szutrowym - powiedział Kajetan Kajetanowicz.

Pierwsza pętla była mokra, a na drugiej droga była bardziej zniszczona, a jednocześnie przesychająca, więc automatycznie stawała się szybsza.

Mamy ciekawe doświadczenia, ścigamy się z bardzo szybkimi kierowcami, którzy doskonale znają te trasy. Jesteśmy w grze, cały czas ocieramy się o najlepsze czasy, więc jest dobrze. Myślę, że to jest tempo, jakie chcielibyśmy prezentować, nie popełniając jednocześnie błędów, które mogą dużo kosztować na tych szybkich szutrowych odcinkach. Mamy dobre czasy, ale szukamy jeszcze więcej przyczepności i tych drobiazgów, bo na takim poziomie jak tutaj nie da się dużo poprawić. Zobaczymy co jesteśmy w stanie jeszcze zrobić.

Przed nami druga część dnia, w tym najdłuższy odcinek w rajdzie, blisko 30 km. Jest to mocno zmieniony oes w porównaniu do ubiegłorocznego, dużo nowych partii. Na pewno postaram się mocno skoncentrować i jechać jak najczyściej, jak najszybciej i jak najpłynniej - dodał Polak.

Kajetan Kajetanowicz Image © Kajetan Kajetanowicz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE