Menu

Podsumowanie pierwszej połowy sezonu V8 Supercars

Wyścig nr 7 CrownBet Darwin Triple Crown, Darwin, Australia / Na prowadzeniu Shane van Gisbergen

Wydaje się, że sezon dopiero się rozpoczął, a za nami już siedem rund australijskiej serii V8 Supercars. Siedem rund, siedem torów, piętnaście wyścigów. Kierowcy z V8SC ścigali się też cztery razy na torze w Albert Park w Melbourne, jako suport dla startującej wówczas Formuły 1. Ta runda nie jest jednak punktowana, więc fani mogli zobaczyć jedynie cztery pokazowe wyścigi.

Jak opisać tę połowę jednym słowem? Świetna! Trzeba to podkreślić, ponieważ mamy dziesięciu zwycięzców i czternastu różnych na podium w piętnastu wyścigach. Konkurencyjność w tym sezonie powala. Warto dodać, że dziewięciu zawodników zdobywało Pole Position.

Kilka transferów przed sezonem wskazywało, że tak może być. Ulubieniec kibiców Shane van Gisbergen trafił do załogi Triple Eight Engineering pod szyldem Red Bull'a. Lowndes został w tej ekipie, ale zmienił barwy z Red Bulla na Caltex. Po ciężkim wypadku na treningu w Bathurst do gry wrócił Chaz Mostert. Nikt nie mógł się doczekać inauguracji na ulicach Adelajdy.

Clipsal500 Adelaide

Pierwsza sensacja i Scott Pye wygrywa kwalifikacje w swoim domowym wyścigu. Jednak Królem polowania okazał się J-Dub, czyli Whincup, który wygrał przed Courtneyem i kolegą z zespołu, debiutującym za kierownicą Holdena RBR Aus, Shanem van Gisbergenem.

W kolejnym wyścigu kategorii sprint pierwsze pole wywalczył Chaz Mostert, co pokazało jak wielki był jego głód ścigania. W wyścigu nie poszło mu tak dobrze, jednak zdołał wywalczyć trzecie miejsce. Pierwsze i drugie miejsce to odwrotność pierwszego wyścigu, Courtney wygrał przed Whincupem.

Kwalifikacje przed wyścigiem nr. 3 wygrał młodziak z Volvo, Scott McLaughlin. Wyścig okazał się dramatyczny. Nad Adelajdą rozpętała się ulewa, przez co kilku kierowców skończyło wyścigi na bandach lub po kolizjach. Wszystko się uległo zmianom, dlatego wygrał nieoczekiwanie Nick Percat z LD Motorsport. Za nim na mecie pojawił się kierowca Nissana, Michael Caruso, a trzeci przyjechał weteran z Holden Racing Team, Garth Tander.

Tyrepower Tasmania SuperSprint

Tor Symmons Plains w Tasmanii jest jednym z bardziej lubianych przez kierowców. Krótki, liczący około 2.4 km tor jest torem szybkim, a rekord okrążenia wynosi około 52 sekundy. Kwalifikacje do sobotniego sprintu wygrał obrońca tytułu Mark Winterbottom i wydawało się, że wraca do formy po trudnym dla niego weekendzie w Adelajdzie. Jednak już na czwartym okrążeniu wyprzedził go Gizzy, który odniósł pierwsze zwycięstwo w barwach Red Bulla, a swoje dwunaste w karierze. Tuż za nim na mecie zameldował się jego zespołowy kolega, Jamie Whincup, trzeci był Will Davison, który zmienił Gizziego w Tekno Motorsport w tym sezonie.

Drugi wyścig w Tasmanii zapowiadał się bardzo ciekawie. Pierwszy raz od 2013 roku Pole Position zdobył Will Davison. Po intensywnym początku znów Red Bulle wysunęły się na czoło, a za nimi jechał Mark Winterbottom. Na ich nieszczęście auto, którym jechał Cam Waters, uległo awarii, po czym wyciekł z niego olej. Działo się to na hamowaniu do nawrotu, czyli zakrętu nr 4. Chwilę potem na poboczu tego zakrętu znalazło się trzech liderów wyścigu, a z czego tylko Winterbottomowi udało się w miarę szybko wyjechać z pułapki i zająć 3 miejsce w wyścigu, zwycięstwo przypadło jadącemu na czwartej pozycji Davisonowi, drugi był Lowndes.

WD-40 Phillip Island SuperSprint

Trzecia runda sezonu odbyła się na legendarnym torze Phillip Island, jednym z najbardziej popularnych torów nie tylko wśród kierowców, ale i kibiców. Słynący z szybkich zakrętów oraz najszybszego na świecie pierwszego zakrętu oraz najszybszej średniej prędkości okrążenia. Ten i ostatnie dwa sezony pokazały, że panem tego toru jest Nowozelandczyk Scott McLauglin. Nie dość, że pobił rekord toru w jednym z treningów, to wygrał obie sesje kwalifikacyjne do wyścigów oraz wyścigi. Dla Scotta były to pierwsze zwycięstwa od listopada 2014 roku, gdyż wygrywał na torze Phillip Island. Ostatnie jego osiem występów to miejsca 1, 6, 1, 3, 2, 2, 1, 1 - dla mnie imponujące.

Jednak poza tym na torze działo się wiele w obu wyścigach. W pierwszym Whincup pojechał dobre zawody, kończąc wyścig na drugim miejscu, jednak bohaterem dnia okazał się Fabian Coulthard, który po wyjeździe z alei znalazł świetne tempo i awansował z dziewiątego na trzecie miejsce, wyprzedzając wszystkich sześciu kierowców po kolei.

W drugim wyścigu na torze dominował rzecz jasna Scotty. Drugie miejsce i swoje drugie podium w sezonie zaliczył Frosty, a trzeci był kolega zespołowy Coultharda, Scott Pye.

Perth SuperSprint

Barbagello Raceway w Perth to kolejny tor serii, który nie przekracza 3 km długości. Jego dystans to 2.5 km oraz liczy osiem zakrętów. W ostatnich latach najczęściej wygrywał tutaj Lowndes, jednak tor słynie z tego, że często wygrywa ktoś inny niż typowany. Pierwsze pole wywalczył nieoczekiwanie debiutant, jako stały kierowca, młody Camwaters, przed swoim nieco starszym kolegą, Chazem Mostertem. Jednak wyścig okazał się tzw. "wiadrem petard". Na początku dobre tempo prezentowali kierowcy Forda, jednak szybko wyprzedził ich Gizzy. Po zmianie opon Gizzy stracił tempo i w pewnym momencie w półtorej sekundy za nim znalazło się osiem aut. Było dziewięć, jednak Lowndes zjechał do alei na 25 okrążeń do mety. Jednak świeże opony dały mu dwie sekundy na okrążeniu. 21 miejsce? Żaden problem! Nie dość, że Craig wyprzedził lidera, czyli Gizzego, to jeszcze zwiększył przewagę do trzech sekund. Trzeci na mecie zameldował się Jamie Whincup i Triple Eight mogło świętować swoje pierwsze w historii potrójne podium! Ponad to Lowndes świętował swoje 105 zwycięstwo.

Kwalifikacje do drugiego wyścigu wygrał Chaz Mostert, jednak wyścig okazał się bardzo trudny dla niego. Klasę pokazał obrońca tytułu – Winterbottom - i wygrał pierwszy raz w sezonie oraz pierwszy raz od wyścigu typu Endurance w Sandown, który odbył się we wrześniu poprzedniego roku. To zwycięstwo nie przyszło mu łatwo. Ford na torze w Perth miał tempo, ale nie na długie przejazdy, o czym dzień wcześniej boleśnie doświadczyli tego młodziacy Mostert i Waters. Frosty na 10 okrążeń do mety stracił tempo, lecz udało mu się obronić pierwsze miejsce. Pierwsza trójka zmieściła się w 0.6(!) sekundy, co pokazuje, że w końcówce nie było łatwo. Drugi był Scotty McLaughlin, a trzeci zwycięzca z soboty, Craig Lowndes.

Woodstock Winton SuperSprint

Tor w Winton jest obok Darwin torem testowym serii V8 Supercars i jest także jednym z najbardziej znanych kierowcom. W ostatnich latach, podobnie jak Barbagello pomagał walczyć innym, przez co było wiele niespodzianek jak zwycięstwa Nissana w 2013 czy Mercedesa w 2014, w tym roku było tak samo.

Tim Slade debiutował w V8 Supercars w 2007 roku i sprawił sobie prezent w kwalifikacjach do pierwszego wyścigu, wygrywając je w cuglach. Mało? W kwalifikacjach do dziesiątego wyścigu pierwszy raz w sezonie wygrało je auto Holdena. Do tego w drugim treningu wykręcił on rekord toru! W wyścigu nie mogło być inaczej i w swoim 221 wyścigu w karierze Tim odniósł swoje pierwsze zwycięstwo! Nie miał sobie równych tego dnia, ale za nim toczyła się świetna walka o pozostałe miejsca na podium. Ostatecznie drugi był McLaughlin, a trzeci Winterbottom.

Przed drugim wyścigiem, pierwsze pole wywalczył po raz kolejny Chaz Mostert. Jednak jak pokazuje historia, pole position w tej serii nie jest gwarancją zwycięstwa. Tempo w wyścigu jak dzień wcześniej miał Slade, który pojechał świetny wyścig, chyba najlepszy w karierze i wygrał drugi raz z rzędu. Mistrz z 2015 roku, Frosty, przyjechał drugi przed Coulthardem.

CrownBet Darwin Triple Crown

Runda nr 6 to tradycyjnie Hidden Valley w Darwin. 14 zakrętów i 2.87 km długości do pokonania dla kierowców. Tor należy do ulubionych Gizzy'ego, ale to nie on pokazał klasę w kwalifikacjach do pierwszego wyścigu. Z drugiej linii startował Michael Caruso. Po starcie wyprzedził on na prowadzeniu Van Gisbergena i zaczął odjeżdżać, jednak nie na długo. Na tor wyjechał Safety Car. Było za szybko na zjazdy do alei, więc wszyscy zostali na torze. Po wznowieniu nie wytrzymał Van Gisbergen i wyprzedził Caruso zanim sędziowie wywiesili zielone flagi. Kara mogła być jedna – przejazd przez aleję serwisową. To przekreśliło jego szanse na zwycięstwo, co pozwoliło wygrać Michaelowi Caruso. Było to pierwsze zwycięstwo Caruso od 2009 i wyścigu w Darwin. Dodatkowo Nissan wygrał pierwszy raz od 2013 rok, kiedy Moffata wygrał w Winton. Drugi na mecie był 6-krotny mistrz V8 Supercars, Jamie Whincup, a trzeci Chaz Mostert.

W drugim wyścigu coś do pokazania miał Shane van Gisbergen. Kierowca Red Bull Racing Australia wygrał kwalifikacje oraz wyścig, dzięki czemu kibice mogli znowu zobaczyć jego słynne drifty. Za jego plecami toczyła się znakomita walka o resztę miejsc na podium. Szanse Todda Kellego zaprzepaścił Mark Wintebottom, wjeżdżając mu w tym auta zaraz po zjeździe samochodu bezpieczeństwa w pierwszym zakręcie. Po brutalnej walce drugi na mecie był Tim Slade, a trzeci Lowndes, zaliczając kolejne podium w sezonie.

Liderem serii po tej rundzie został Jamie Whincup, który skomentował to miejsce, mówiąc "nie zasłużyłem na prowadzenie."

Castrol Edge Townsville 400

Townsville to tor uliczny, a wyścigi od lat odbywają się tak, by kończyły się przy zachodzącym słońcu. Jest też torem, który lubi Jamie Whincup. Po rundzie w Darwin, J-Dub wygrał kwalifikacje do pierwszego wyścigu. Po starcie nie było na niego mocnych i nawet wyjazd samochodu bezpieczeństwa na pięć okrążeń do mety nie spowodował u niego stresu, co pokazał w restarcie. Zanim doszło do neutralizacji, za plecami kierowcy RBR Aus mogliśmy oglądać wielką batalię o miejsca od drugiego do szóstego. Wiele radości kibicom sprawił szczególnie pojedynek Mosterta z Gizzym. W ciągu kilku okrążeń zmieniali się pozycjami tak często jak w wyścigu motocyklowym. Mostertowi na koniec brakło opon i zajął ostatecznie czwarte miejsce, gdyż wyprzedził go były partner z PepsiMax Crew, Mark Winterbottom.

Frosty nie pozostawił złudzeń w kwalifikacjach do drugiego wyścigu, w którym od startu piął się z Van Gisbergenem. Od czasu pierwszego pit stopu, do pojedynku w ostatnim zakręcie doszło po kilku okrążeniach. Z tyłu tempo stracił Lowndes, który był wyprzedzany przez kolejnych kierowców. Craig musiał zjechać na przymusowy postój. Wydawało się, że to koniec, jednak na 10 okrążeń do mety na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa wywołany wypadkiem Percata. Wtedy wielu kierowców postanowiło zaryzykować z oponami, a świeże opony na ulicznym torze dają bardzo dużo. Samochód bezpieczeństwa był uśmiechem od losu dla samego Lowndesa, dzięki czemu skończył na dziesiątej lokacie.

O ile Van Gisbergen zdołał dojechać do mety i wygrać, to reszta rywali za jego plecami musiała uznać wyższość Courtneya, który gonił skutecznie z ósmego miejsca, wygrywając z Winterbuttonem drugie miejsce dosłownie o metr.

W tym sezonie mieliśmy pechowca w postaci Lee Holdswortha, który w drugim wyścigu w Darwin miał wypadek. Uderzył wtedy swoim Holden bardzo mocno o ścianę. Niestety, na domiar złego, było to uderzenie z po stronie kierowcy. Na rundę w Townsville zastąpił go Kurt Kostecki, który był czwartym najmłodszym debiutantem w całej historii serii. W dniu wyścigu nr 1, w Townsville Kostecki miał 18 lat i 5 dni!

Młode strzelby V8 Supercars, czyli Mostert i McLaughlin najczęściej wygrywali kwalifikacje, bo po trzy razy. W przypadku Mosterta przełożyło się to jedynie dwukrotnie na trzecie miejsce, z kolei McLaughlin na podium znalazł się cztery razy, w tym wygrał dwa wyścigi.

Shane van Gisbergen zakończył pierwszą część sezonu na drugim miejscu w klasyfikacji zespołów, ale z trzema wygranymi, których ma najwięcej spośród wszystkich kierowców w tym sezonie. Łącznie meldował się sześć razy na podium, jednak najwięcej tych pozycji mają Whincup i Winterbottom, bo po siedem.

Kolejna runda już za tydzień w Ipswich na torze Queensland Raceway.

Klasyfikacja kierowców

1. Jamie Whincup - Red Bull Racing Australia - 1545        
2. Shane van Gisbergen – Red Bull Racing Australia - 1492 
3. Mark Winterbottom - Bottle-O Racing - 1470
4. Craig Lowndes - Team Caltex - 1392
5. Scott Maclauglin - Garry Rogers Motorsport - 1374 
Image © VUE Images / Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE