Menu

ERC: Czołowe czasy i miejsce na podium – Kajetanowicz szybki na estońskich szutrach

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran / Lotos Rally Team

W pierwszym dniu rywalizacji na słynących z wysokich prędkości estońskich szutrach, załoga LOTOS Rally Team utrzymywała szybkie i skuteczne tempo, osiągając czołowe czasy. To pozwoliło Rajdowym Mistrzom Europy awansować na podium klasyfikacji generalnej zawodów.

Po 10 odcinkach specjalnych i ponad 130 km ciężkiej walki nie tylko z konkurentami, lecz także z problemami technicznymi, Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran ukończyli sobotni etap Rajdu Estonii na trzecim miejscu. Dzięki temu wynikowi Kajto i Jarek liczą się w rywalizacji o najwyższe lokaty w zawodach, a także zdobyli w Estonii już pięć punktów - właśnie za pozycję wywalczoną w pierwszym etapie rajdu.

Rozegrane w sobotni poranek próby przebiegały w większości po wilgotnej, miejscami mokrej nawierzchni. Po tym jak przed południem opady deszczu ustały, a nad okolice Otepaa wróciło słońce, szutrowe drogi zaczęły przesychać i przyczepność się poprawiła, ale szybkiej jeździe nie sprzyjały koleiny, jakie tworzyły się po przejazdach kolejnych załóg. Kajetan z Jarkiem błyskawicznie i skutecznie adaptowali się do tych zmiennych warunków, czego potwierdzeniem było aż 7 odcinków specjalnych ukończonych na podium i awans na trzecie miejsce w klasyfikacji zawodów.

Po awarii układu wspomagania kierownicy przed oesem numer osiem, na dwóch ostatnich próbach sobotniego etapu Kajetanowicz miał, dosłownie i w przenośni, mnóstwo pracy za kierownicą rajdówki. Rajdowy Mistrz Europy robił co mógł, by obronić wywalczone trzecie miejsce. Wysiłek się opłacił – kierowca LOTOS Rally Team przystosował się także i do tej trudnej sytuacji i utrzymał miejsce w pierwszej trójce estońskiej rundy FIA ERC.

W niedzielę najlepsze rajdowe załogi Europy dokończą rywalizację o zwycięstwo w Rajdzie Estonii. Do rozegrania pozostało jeszcze sześć odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 82 km. Pierwszy z nich – niemal 20-kilometrowa próba Ristimae ruszy o 9:15 polskiego czasu. Zmagania w szóstej rundzie FIA ERC zakończy drugi przejazd oesu Saverna (7,85 km, start o 13:27). Meta rajdu o 16:00 w Tartu.

Bardzo trudny dzień za nami, ciężko zliczyć ile się działo. W zasadzie od przedostatniego odcinka celem była obrona trzeciej pozycji, bo ostatnim z problemów była jazda bez wspomagania na dwóch oesach. To dobre dla mięśni, dla ciała, ale dla precyzji jazdy i osiąganych czasów już nie za bardzo. Takie też są rajdy, takie przypadki się zdarzają. Myślę jednak, że cały zespół będzie w niedzielę zmotywowany i zaczniemy od nowa cieszyć się jazdą - powiedział Kajetan Kajetanowicz.

W sobotę też bywały momenty, że było wszystko w porządku i potrafiliśmy jechać bardzo szybko, wykorzystując samochód. Trzeba być zadowolonym z tego co mamy - jesteśmy na podium, zdobyliśmy ważne punkty.

W obliczu wszystkich rzeczy, które się działy, to naprawdę bardzo dobry wynik. Dlatego staram się patrzeć na pozytywy. Teraz czas dać odpocząć zmysłom, by jutro z pełną koncentracją skutecznie walczyć - dodał kierowca LOTOS Rally Team.

Kajetan Kajetanowicz Image © Kajetan Kajetanowicz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE