Menu

Kajetanowicz i Baran zdecydowanymi liderami FIA ERC po Rajdzie Estonii

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran / Lotos Rally Team

Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran po raz kolejny w tym sezonie Rajdowych Mistrzostw Europy udowodnili, że warto walczyć do samego końca i konsekwentnie realizować swój plan, nawet jeżeli nie wszystko układa się po ich myśli. Dzięki determinacji, koncentracji i szybkiej jeździe połączonej z silną wiarą w sukces, załoga LOTOS Rally Team wywalczyła drugie miejsce w zakończonym dziś Rajdzie Estonii. Świetny wynik Kajetana i Jarka na estońskich szutrach to już drugie z rzędu podium Polaków w tych zawodach. Co więcej, podobnie jak w poprzednim sezonie, także i w tym roku Rajdowi Mistrzowie Europy wyjeżdżają z Estonii jako liderzy klasyfikacji europejskiego czempionatu.

Pierwszy etap szóstej rundy FIA ERC przebiegał przy zmiennej pogodzie. Rywalizacja rozpoczęła się na mokrym szutrze, który zaczął przesychać, gdy tylko ustały opady deszczu. W trakcie ścigania podczas pierwszej pętli, w tych trudnych do przewidzenia warunkach, Kajetanowicz i Baran wspięli się na czwartą pozycję. Po ósmym odcinku specjalnym Polacy byli już na trzecim miejscu, którego nie oddali nawet wtedy, gdy na dwóch ostatnich odcinkach pierwszego etapu zmagali się nie tylko z trasą i konkurentami, lecz także z awarią wspomagania kierownicy.

W niedzielnym etapie zawodów załoga LOTOS Rally Team prezentowała dojrzałą postawę, z jakiej ją znamy i konsekwentnie realizowała swój plan szybkiej i skutecznej jazdy. Kajetan i Jarek pewnie zmierzali do mety rajdu, regularnie notując czołowe czasy, dzięki czemu w klasyfikacji drugiego etapu rajdu uplasowali się na drugim miejscu.

Mety zawodów nie osiągnęli wiceliderzy punktacji mistrzostw, czyli załoga Łukjaniuk/Arnautow. Rosyjska załoga prowadziła w rajdzie do przedostatniego oesu, na którym miała wypadek. Ostatecznie pierwsze miejsce padło łupem Łotyszy – Sirmacisa i Kulssa (Skoda Fabia R5). Za Kajetanem i Jarkiem – na trzeciej pozycji rajd ukończyli reprezentanci gospodarzy – Aus i Koskinen (Mitsubishi Lancer Evo IX). Oprócz Kajetanowicza i Barana w pierwszej dziesiątce sklasyfikowano jeszcze dwie polskie załogi: Kołtuna z Pleskotem (5. miejsce) oraz Habaja z Wosiem (6. miejsce).

W drodze do sukcesu Kajetanowicz i Baran aż 13 z 16 odcinków specjalnych Rajdu Estonii ukończyli w pierwszej trójce klasyfikacji. Szósta runda Rajdowych Mistrzostw Europy to czwarty rajd w tym sezonie ukończony przez załogę LOTOS Rally Team na podium, a także trzynasta z rzędu runda FIA ERC, w której Kajetanowicz i Baran zdobywają punkty.

Tuż za półmetkiem sezonu, po sześciu z dziesięciu rund FIA ERC, Kajetanowicz prowadzi w klasyfikacji generalnej kierowców ze 121 punktami na koncie. O 37 mniej w tym sezonie wywalczył najgroźniejszy rywal Kajetana - Aleksiej Łukjaniuk. Trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 79 oczek zajmuje Ralf Sirmacis. W klasyfikacji zespołowej europejskiego czempionatu zdecydowanym liderem jest LOTOS Rally Team. Polska ekipa ma w dorobku już 101 punktów. Kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy będzie debiutujący w czempionacie Starego Kontynentu Rajd Rzeszowski (4-6 sierpnia).

Każdy rajd, począwszy od decyzji o starcie, przez przygotowania, testy, zapoznanie, aż po walkę na odcinkach specjalnych jest serią wyborów, które podejmujemy. Przy części z nich mamy pewien komfort, możemy je przemyśleć. Inne decyzje podejmujemy w ułamku sekundy, odruchowo. Są też takie, które kierowcy rajdowemu przychodzą wyjątkowo trudno, bowiem czasami trzeba znaleźć właściwą harmonię między tym, co może osiągnąć i tym co chciałby osiągnąć - powiedział Kajetan Kajetanowicz.

To niełatwe, bo kiedy ścigam się samochodem rajdowym, to w mojej głowie brzmią myśli, które nieustannie popychają mnie do tego, żeby jechać szybciej i zawsze starać się wygrać. Jednak z drugiej strony, gdy kończysz na drugim miejscu tak wymagający rajd, jak ten w Estonii to nie tylko zyskujesz nowy zastrzyk motywacji, ale także siłę niezbędną do podejmowania trudnych, dojrzałych decyzji, które finalnie zbliżają nas do upragnionego celu.

Jarek Baran dodał: Trudne sytuacje, w które obfitował wczorajszy dzień, wyznaczyły nam miejsce rywalizacji. Musieliśmy pozostać skoncentrowani i robić swoje. Po raz kolejny potwierdziła się stara prawda, ze zwycięzcy są na mecie. To był wyjątkowo wymagający rajd i podium w rajdzie Estonii jest dla mnie niezwykle cenne.

Kajetan Kajetanowicz Image © Kajetan Kajetanowicz

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE