Menu

V8 Supercars: Popis aut Triple Eight Engineering w Ipswich

Shane van Gisbergen podczas Ipswich SuperSprint

Na torze Queensland Raceway w Ipswich, zawodnicy otworzyli druga część sezonu Australijskiej serii Virgin Australia Supercars Championship.

Już w kwalifikacjach pojawiły się niespodzianki. Fabian Coulthard z DJR Team Penske typowany był na czarnego konia zawodów, jednak nie on, a debiutant w stawce, Chris Pither, sięgnął po swoje pierwsze Pole Positions w dopiero szesnastym starcie tej serii.

Kierowca Super Black Racing na starcie ustawił się w pierwszej linii z innym kierowcą Forda, Chazem Mostertem. Obrońca tytułu, Mark Winterbottom, startował dziś po raz 400 w V8 Supercars, jednak kwalifikacje miał średnie i zajął siódme miejsce. Jeszcze przed startem problemy z autem Camerona Watersa sprawiły, że start został odłożony. Podczas gdy jego auto zostało ściągnięte do alei, reszta stawki ustawiła się do ponownej procedury startowej.

Świetny start zaliczyła cała czołówka, więc tasowania w stawce zaczęły się od drugiego zakrętu. Lider Pither wypchnął delikatnie z toru Mosterta, to pozwoliło trzeciemu Whincapowi na wyprzedzenie obu. Pither źle dogrzał opony i w ciągu sześciu okrążeń spadł dziewiąte miejsce. Świetnie wystartował Winterbottom, który szybko awansował na czwarte miejsce za autami spod znaku Triple Eight Engineering. Strategie na ten sprint były różne, więc już na początku i Lowndes, i Whincup zjechali po nowe opony. Na torze pozostali: Van Gisbergen, Winterbottom i Mostert, którzy dopiero w okolicach 15 okrążeń do końca zjechali na swoje pit stopy. W nich Van Gisbergen nie stracił pozycji na rzecz Winterbottoma, co dało mu przewagę po wyjeździe.

Whincup próbował wygrać po raz 100 w karierze, jednak ze względu na stan opon okazało się to trudne. Naciskał go Lowndes, a tempo "J-Duba" nie było oszałamiające, co sprawiło, że Shane van Gisbergen, Frosty i Chaz dojechali do nich w końcówce wyścigu, a walka o zwycięstwo nabrała rumieńców. Na trzy okrążenia do końca Lowndes zbyt optymistycznie zaatakował, przez co musiał uciekać od awantury i stracił pozycję na rzecz Van Gisbergena. Ten nie miał problemu na swoich świeżych oponach i szybko wyprzedził Whincupa, po czym pojechał po swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie oraz 14 w karierze startów w australijskiej serii. Za nim na mecie pojawił się sie Whincup, a trzeci skończył Lowndes. Na mecie zameldował się mistrz z poprzedniego roku, Winterbottom przed Mostertem. Pierwsza piątka zmieściła się w dwóch sekundach!

Chris Pither po wygranych kwalifikacjach ostatecznie skończył na miejscu jedenastym. Z innych faktów godnych odnotowania było dziewiąte miejsce Moffata i jego pierwsze w sezonie zwycięstwo z kolegą zespołowym, Scottem McLaughlinem.

Liderem klasyfikacji serii pozostał Whincup. W niedzielę odbędzie się drugi wyścig w Ipswich.

Image © VUE Images / Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE