Menu

STCC: Robert Dahlgren zwycięzcą wyścigu otwarcia na torze Gellerasen

Robert Dahlgren

Już przed wyścigiem zapowiadały się duże emocje i jeszcze nigdy tak nikt nie był blisko pokonania Volvo Polestar Cyan Racing, jak przed wyścigiem na torze Gellerasen.

Zespół PWR Racing Team już w kwalifikacjach zapowiadał, że będzie walczył o miejsca w pierwszej trójce i nie rzucił słów na wiatr. Johan Kristoffersson po raz kolejny pokazał, że wcześniejsze wygnane nie były przypadkowe.

W pierwszej sesji kwalifikacyjnej Szwed miał drugi czas tracąc do Roberta Dahlgrena zaledwie 0.068 sekundy, a w Q2 był najszybszy i w wyścigu otwarcia startował z pierwszego miejsca.

Robert Dahlgren po nieudanym ostatnim występie obiecywał zaciekłą walkę i próbę powrotu na miejsce lidera w klasyfikacji generalnej i dzięki udanym kwalifikacjom odrobił dużą stratę do zespołowego kolegi Richarda Goranssona.

Dahlgren mija linię mety na pierwszej lokacie

Świetnym startem popisał się jadący z piątego miejsca Mattias Andersson reprezentujący Dacia Dealer Team i już przed pierwszym zakrętem awansował na drugą pozycję wyprzedzając Linusa Ohlssona z Flash Engineering i Roberta Dahlgrena z Volvo Polestar.

Swoją pierwszą pozycję utrzymał natomiast Johan Kristoffersson, jednak tylko w pierwszych trzech zakrętach, gdyż z powodów technicznych podczas pokonywania czwartego zakrętu Seat prowadzony przez Johana niespodziewania zaczął się obracać i stracił tylne koło, wypadając daleko poza tor, tym samym kończąc rywalizację w wyścigu.

Bardzo dobrze wystartował również Daniel Haglof z PWR Racing i z siódmego miejsca szybko awansował na trzecią pozycję tuż przed niebieskim Volvo prowadzonym przez Richarda Goranssona.

Po wypadnięciu białego Seata, prowadzenie w wyścigu objął Andersson i skutecznie bronił się przed atakami Dahlgrena, jednakże na czwartym okrążeniu, po prostej startowej, reprezentant Volvo Polestar opóźnił hamowanie i w podręcznikowy sposób wyprzedził Anderssona obejmując prowadzenie, którego nie oddał do samego końca.

O trzecie miejsce zaciekle walczyli Daniel Haglof i Richard Goransson, jednakże na pięć okrążeń przed metą Goransson postanowił najwyraźniej nie ryzykować i odpuścił ataki, tym samym bezpiecznie dojeżdżając do maty na czwartej pozycji, co dało mu cenne punkty w ogólnej rywalizacji.

Jako piaty do mety dojechał Bjorn Wirdheim z Flash Engineering broniąc się przez prawie dwanaście okrążeń przed swoim zespołowym kolegą Linusem Ohlssonem, którego zaś atakowała Emma Kimilainen z PWR Racing.

Reuben Kressner w zasadzie ukończył wyścig w tym samym miejscu, z którego wystartował, czyli siódmej, po tym jak Książę Carl Philip na jednym z zakrętów stracił panowanie nad samochodem i wypadł poza tor, spadając tym samym na ostatnie dziesiąte miejsce. Pomiędzy tymi kierowcami uplasował się Rasmus Marthen.

Image © Adam Owczarek

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE