Menu

Sebastian Zieliński ponownie motocyklowym mistrzem Polski klasy Supersport

Sebastian Zieliński

Sebastian Zieliński sięgnął w niedzielę po tytuł motocyklowego mistrza Polski klasy Supersport. 29-letni ostrowianin dokonał tego dwukrotnie finiszując na drugiej pozycji w wyścigach na torze w Poznaniu. Dla zawodnika ekipy Ultimate Motorsport to piąty tytuł w karierze, czwarty z rzędu i czwarty w kategorii Supersport.

Swoje pierwsze mistrzostwo kraju Zieliński wywalczył w 2010 roku w klasie Junior Superstock 600. Od sezonu 2013 ostrowianin jest z kolei niepokonany w kategorii Supersport, w której za sterami Yamahy R6 w niedzielę triumfował po raz czwarty z rzędu.

Tworząc na początku sezonu nowy zespół chcieliśmy już w debiucie sięgnąć po tytuł jako ekipa i udało nam się to – mówi Sebastian Zieliński. Bardzo dziękuję mechanikom za kapitalną pracę, a także wszystkim naszym partnerom i kibicom za wiarę w nas i doping.

To mój piąty tytuł, który oczywiście bardzo mnie cieszy i jest potwierdzeniem tego, że konsekwentna, ciężka praca przynosi efekty. Mam także nadzieję, że kolejne sukcesy w kraju pozwolą nam rozwinąć skrzydła i w przyszłym roku powalczyć także na zagranicznych torach.

Sobotni wyścig był jednym z najszybszych w mojej karierze. Niestety mój dobór opon nie był idealny i mimo rekordowego tempa o włos rozminąłem się ze zwycięstwem. W niedzielę, mimo trudnych warunków, byłem zdeterminowany aby przypieczętować tytuł zwycięstwem. Popełniłem jednak mały błąd i zaliczyłem wywrotkę, po której pędziłem podobno w stronę motocykla z niczym Usain Bolt. Byłem w stanie szybko podnieść moją Yamahę i dojechać do mety na drugiej pozycji, dzięki czemu już na dwa wyścigi przed końcem sezonu możemy świętować kolejny tytuł.

Mimo solidnych kwalifikacji mniej udany weekend zaliczył w Poznaniu drugi z zawodników ekipy Ultimate Motorsport, Piotr Kloc, który nie ukończył obu rozgrywanych w trudnych warunkach wyścigów, ale wciąż ma szansę na obronę tytułu drugiego wicemistrza Polski.

Po pierwsze gratuluję Sebastianowi kolejnego tytułu i całej ekipie świetnej nagrody za bardzo ciężką pracę w naszym pierwszym wspólnym sezonie – dodaje Piotr Kloc.

Mój weekend rozpoczął się obiecująco, a moja Yamaha spisywała się świetnie, ale niestety w sobotę po dobrych kwalifikacjach w wyścigu zatrzymała mnie mała awaria elektryki. W niedzielę chciałem odrobić stracone punkty, ale popełniłem błąd podczas hamowania i zaliczyłem wywrotkę. Jestem rozczarowany, bo weekend bez punktów oznacza, że straciłem szansę na walkę o wicemistrzostwo podczas finału na Słowacji, ale wciąż możemy obronić drugie wicemistrzostwo i będziemy o nie walczyć we wrześniu.

Ostatnia runda motocyklowych mistrzostw Polski odbędzie się w dniach 24-25 września na torze Slovakiaring na Słowacji.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE