Menu

Poligon w Drawsku Pomorskim dla Nassera

Nasser Al-Attijay

Nasser Al-Attiyah pilotowany przez Matthieu Baumela (Toyota Hilux Overdrive) w drugim przejeździe sobotniej próby na poligonie w Drawsku Pomorskim pewnie pokonał dwójkę Polaków – Arona Domżałę pilotowanego przez Szymona Gospodarczyka (Toyota Hilux Overdrive) oraz Jakuba Przygońskiego jadącego w duecie z Tomem Colsoulem (Mini John Cooper Works Rally). Tym samym Katarczyk powiększył swoje prowadzenie nad zawodnikiem ORLEN Team do nieco ponad 4 minut i wykonał bardzo ważny krok w drodze po drugie z rzędu zwycięstwo w ORLEN Baja Poland.

Udało się nam przejechać odcinek bez żadnych problemów, choć nie było łatwo. Na trasie kryło się wiele głębokich kałuż i miejscami było niesamowicie ślisko. Jutro mamy podobny plan i mamy nadzieję dowieźć prowadzenie do mety - powiedział po sobotnich próbach Nasser Al-Attiyah.

Poważniejszych problemów uniknął tym razem Aron Domżała, który zameldował się na mecie 215,90-kilometrowego OS 3 Drawsko 2 z drugim najlepszym rezultatem. Dzięki temu piąty zawodnik aktualnej punktacji Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych awansował na piątą pozycję w generalnej klasyfikacji zbliżając się do Vladimira Vasilyeva.

Stanęliśmy w rzece, musieliśmy cofać i straciliśmy tam trochę czasu. Na ostatnich kilometrach odcinka skończył się nam płyn do spryskiwaczy, bo błota było naprawdę sporo. Przez pewien czas pomagał nam delikatny deszcz, choć ostatnie 20-30 kilometrów niewiele widzieliśmy - tłumaczył Aron Domażała.

Na nieszczęściu Krzysztofa Hołowczyca, którego samochód odmówił posłuszeństwa na około 60. kilometrze popołudniowej próby skorzystał czwarty na tym odcinku Bernhard Ten Brinke (Toyota Hilux Overdrive), który awansował do czołowej trójki „generalki”.

Jesteśmy na mecie - dodał Ten Brinke. Po drodze utknęliśmy jednak w błotnej zaspie i straciliśmy około półtorej minuty na wydostanie się z tej pułapki. Nasz silnik po tej przygodzie nie działał jak należy przez pewien czas, jednak potem wszystko było już w porządku.

Z piątym rezultatem do mety trzeciej próby dojechał Vladimir Vasilyev, choć jego strata do lidera wyniosła już 6 minut i 27 sekund. Kolejnym zawodnikiem, który nie krył zadowolenia na mecie był Nicolas Fuchs (HRX Ford), który popisał się szóstym rezultatem. Peruwiańczyk o polskich korzeniach awansował na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej podczas debiutu w ORLEN Baja Poland.

Dziewiąta runda Pucharu Świata FIA w Rajdach Terenowych zbliża się do finałowych rozstrzygnięć. W niedzielę na zawodników czekają cztery odcinki specjalne w okolicach gminy Dobra o łącznej długości 58 kilometrów. Zwycięzcę tegorocznej edycji ORLEN Baja Poland poznamy około godziny 14:00.

ORLEN Baja Poland Image © ORLEN Baja Poland / Marcin Kaliszka

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE