Menu

Lorenzo powstrzymany przez niebezpieczną tylną oponę pierwszego dnia testów w Phillip Island

Jorge Lorenzo / Ducati

Jorge Lorenzo przyznał po pierwszym dniu testów przedsezonowych na torze Phillip Island, że musiał się powstrzymać od wyciśnięcia ze swojego Ducati pełni możliwości przez "niebezpieczną" tylną oponę Michelin.

Trzykrotny mistrz świata MotoGP zakończył dzień z 11 czasem tracąc do najszybszego Marqueza ponad 1.1 sekundy.

Po problematycznych pierwszych oficjalnych testach dla Ducati w 2017 roku, Lorenzo był bardziej zadowolony po pierwszym dniu testów na australijskim obiekcie niż poprzednio na torze Sepang. Hiszpan nie był wstanie jednak poprawić swojego najlepszego rezultatu pod koniec sesji, co udało się wielu kierowcom.

Kierowca Ducati wykorzystał świeżą miękką tylną oponę w końcówce sesji, jednak nie zachowywała się ona zgodnie z jego oczekiwaniami, przez co Lorenzo czuł się na niej "niebezpiecznie" w niektórych zakrętach.

Dzień rozpoczął się bardzo dobrze, byłem znacznie bliżej niż pierwszego dnia w Sepang - przyznał Lorenzo. Byliśmy wstanie poprawiać się z przejazdu na przejazd. Problemem była ostatnie półtorej godziny, kiedy założyliśmy [nową] tylną oponę, która nie działała tak samo jak poprzednia, przez co [czułem się] niebezpiecznie w lewych zakrętach.

Zdecydowaliśmy się zakończyć jazdę i nie podejmować ryzyka, aby za wszelką cenę poprawić czas okrążenia. To było problemem.

Mieliśmy od 0.5 sekundy do 0.3 sekundy straty po pierwszych przejazdach, ale ostatecznie zakończyliśmy [dzień] ze stratą 1.1 sekundy. Musimy się nieco poprawić w niektórych obszarach i jutro mamy do przetestowania coś, co może nam w tym pomóc - dodał Hiszpan.

Image © Ducati Corse

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE