Menu

Lowes: Nie wykluczam powrotu do Moto2

Sam Lowes

Brytyjczyk może nie znaleźć dla siebie miejsca w jakimkolwiek z zespołów MotoGP i tym samym będzie zmuszony powrócić do niższej kategorii - Moto2.

Kilka dni temu Aprilia ogłosiła rozwiązanie dwuletniego kontraktu z Samem Lowesem. Jego miejsce zajął Scott Redding. Po zeszłorocznych roszadach w garażach producentów, w tym roku zawodnicy mają bardzo ograniczony wybór. Dla Brytyjczyka jedyną furtką do pozostania w MotoGP jest zespół Marc VDS Honda. Zostało tam miejsce po Jacku Millerze, który zdecydował się przejść do Pramac Ducati.

Zawodnik startujący z numerem 22 jest całkowicie świadomy, że nie ma zbyt dużego pola manewru i nie wyklucza powrotu do niższej kategorii Moto2, z której przyszedł do MotoGP w 2016 roku.

Jeżeli nie będę mógł zostać w MotoGP, prawdopodobnie wrócę do ścigania w Moto2. Spróbuję tam zdobyć mistrzostwo świata. W tej chwili jestem skupiony na MotoGP. Chciałbym tu zostać. Jeśli odejdę, to cała pracą, którą tu wykonałem prawdopodobnie pójdzie na marne – komentuje Lowes.

W grupie debiutantów prócz Lowesa znaleźli się w tym roku Zarco, Folger i Rins. Zapytany o nich Sam odpowiedział: Każdy zawodnik znajduje się w innej sytuacji. Nasze motocykle bardzo się od siebie różnią, np. Rins, który jest bardzo dobrym zawodnikiem, wygrywał wiele wyścigów w Moto2, aktualnie jest w trakcie szukania swojej drogi w MotoGP. Jest w garażu Suzuki, ja w Aprili. Jesteśmy zupełnie innymi chłopakami, na dwóch różnych motocyklach i idziemy w inne strony.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE