Menu

Problem skrzydeł w MotoGP nierozwiązany

Jorge Lorenzo

Runda MotoGP w Brnie okazała się świetną okazją do aerodynamicznego rozwoju motocykli. Poszczególne marki testowały nowe rozwiązania, jednak to Ducati wywołało największe zamieszanie, odsłaniając zupełnie nowy projekt skrzydeł. Wywołały one mnóstwo spekulacji wśród fanów MotoGP. Najważniejsze pytanie brzmi: jak to się stało, że tak ogromne skrzydła są legalne?

W zeszłym roku brak porozumienia między producentami zaowocował zakazem używania „skrzydełek”. Dziś w połowie sezonu wiemy, że słowa Davide Tardozziego (przedstawiciela Ducati) co nie jest zabronione, jest legalne są jak najbardziej aktualne.

Zastosowanie takiego rozwiązania mogłoby się wydawać naruszeniem regulaminu zawodów. Problem wyjaśnił Danny Aldridge, dyrektor techniczny MotoGP. Po wprowadzeniu zakazu, Dorna postanowiła opracować z producentami zestaw przepisów ograniczający aerodynamikę, a jednocześnie pozwalający na pewien stopień rozwoju.

Po porównaniu kształtów skrzydeł Yamahy i Ducati pojawia się problem dotyczący interpretacji, w którym momencie zastosowana technika wykracza poza regulamin. Aby to określić, musimy uzgodnić dopuszczalną krzywiznę, ale w tej chwili nie mamy takiego zapisu w regulaminie – skomentował Aldridge.

Ostatnie słowo w sprawie pakietów aerodynamicznych należy do mnie. To ważne decyzje, dlatego staram się konsultować to takimi osobami jak Mike Webb (dyrektor wyścigu) i Corrado Cecchinelli (dyrektor techniczny).

Proces konsultacji był głównym powodem, przez który Ducati tak długo korzystało z nowego projektu.

Organizatorzy wyścigów mają w zamiarze utworzyć komisję, dzięki której po uwzględnieniu opinii producentów, dojdą do porozumienia. Najważniejszą rolę w przepisach dotyczących zastosowania skrzydeł odgrywa bezpieczeństwo. Działacze nie mogą pozwolić na ostre krawędzie lub inne elementy konstrukcji, mogące zagrozić zawodnikom podczas zmagań na torze.

Proces projektowania skrzydeł zajmuje wiele czasu. Zanim Dorna wydała pozwolenie dla Ducati, firma zgłaszała patent trzy lub cztery razy.

Gdy już zostaną sprecyzowane zasady, inżynierowie zaczną szukać luk prawnych pozostawionych przez prawo. Moim zadaniem jest utrzymanie ich w granicach i znaleźć kompromis. Rzadko kiedy pierwszy projekt zostaje zaakceptowany. Producenci zawsze są odsyłani, by dostosować swoje rozwiązania do obejmującego ich regulaminu – dodał Aldridge.

Zdaniem dyrektora technicznego legalność konkretnego projektu jest kwestią interpretacji. Dodawanie coraz większej ilości szczegółów do regulaminu nie pozwalałoby na takie dyskusje.

Wielu ludziom nie podoba się nowe rozwiązanie Ducati. Myślę, że głównym powodem, dla którego fanom nie spodobały się skrzydła, to pokazanie w Brnie wersji tylko z górną częścią, a nie pełnego wariantu, który wydaje się być bardziej rozsądny - tłumaczył.

Zgodnie z zasadami, skrzydła muszą być integralną częścią motocykla. Yamaha i Honda posiadają przykręcane elementy, a Ducati posiada górny fragment współgrający z wymodelowanymi skrzydłami.

Projekt przedstawiony przez inżynierów Yamahy bardzo przypomina koncepcję austriackiej firmy KTM. Zespoły zazwyczaj kopiują swoje pomysły lub starają się udoskonalić elementy stosowane przez konkurencję. W rezultacie, koniec końców są one do siebie podobne.

Będzie wiele zmian. Jak zawsze w wyścigach motocyklowych, rozwój zaczyna się w różnych kierunkach, a potem wszyscy się zbliżają - powiedział Aldridge.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE